Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
62 posty 5159 komentarzy

Myśli nieuczesane

Torin - Ponieważ genetyka zrobiła olbrzymie postępy i stańczyków się narobiło, pójdę w Joker'a! -------------------------------------------------------------------W głowie się nie mieści, ile rzeczy trzeba mieć w dupie. Kulomb Odkrywca '15

CP, czyli Co Potem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie wiem, kto się tego spodziewał, ale PIS wykończy się sam.

 

       Przy wszelkich najdzikszych breweriach totalnej opozycji, pozycja zwycięskiej partii rządzącej, zdawała się umacniać. Nie pomagała, ani ulica, ani zagranica, nie pomagały pucze, nitrasy, ani kolejne euroleszcze Budki, Trzaskowskie. Nie pomagały wylgarne, głupiutkie panienki wyniesione do godności posła, co się wszak plebsowi podobało, bo taka swojska.

 

 Wręcz było, tak, że z każdym kolejnym hepeningiem opozycja się dyskredytowała, a elektorat PIS wzmacniał.

Władza PIS zdawała się być trwała i zagwarantowana na kolejne lata.

Niestety, chyba nadciągają chmury, albo bije ostatni dzwon. Idzie jeszcze zmienić kurs tytanikiem, tylko czy dalej jest sterowny i czy komuś się chce?

Pierwsze rysy były wcześniej, "ustawa o ziemi" zabrała PISowi trochę, lokalni działacze swoim postępowaniem trochę, ale w pełni te straty rekompensowali zadowoleni z 500+ i inni beneficjencji, dobrej socjalnej zmiany.

Do tego nadzieja zmiany, nareszcie, na lepsze, dawała handicap.

 

To se nevrati, pane havran..

Obecne ustawy dotyczące "zwierząt", nie tylko odbiorą sporą część elektoratu wiejskiego, ale przecież posiadacze zwierząt, w których to uderza, to nie tylko rolnicy. Również elektorat miejski. Przez większość posiadaczy zwierząt "piątka kaczyńskiego" nie jest rozumiana jako ustawodawstwo chroniące zwierzęta, tylko jako prawo represyjne wobec nich, elektorat PIS.

Zabrzmi to psychiatrycznie, ale jedynym wyjściem wydaje się być, aby PIS doprowadził do sytuacji, że będzie to prawo martwe. Co prawda uchwaliliśmy, ale teraz nie będziemy wykonywać i chrzanić norki, bo akurat o to mało kto się martwi. Będą, nie będą.

Coraz bardziej pornograficzny sojusz, z naszym umiłowanym bratem, też raczej nie napędza zwolenników partii rządzącej, tylko powolnie zabiera, o czym dalej.

Ostatecznie mamy kwestie, którą zbiorczo można nazwać odczuciem "radzenia sobie z kryzysem covid" przez rząd i większosć parlamentarną, gdzie w dłuższej perspektywie musi być oceniona negatywnie.

Suma tych błędów i strat elektoratów, jest wystarczajaca, aby na dzień dzisiejszy przewidywać przejście PISu do ław opozycyjnych, w kolejnym sejmie.

 

Przypomnijmy sobie, że PIS przerywając pasmo porażek wyborczych, spektakularnie wygrał wybory i osiagnął właściwie pełnie władzy skupiając elektorat, o określonych oczekiwaniach. Zdaje się, że o tym zapomniał.

Poparcie, PIS przez beton katolicki wynika z sojuszu, z ojcem dyrektorem, który już nie raz pokazywał różki i może to zrobić znowu w dowolnej chwili, szczególnie w sytuacji, gdy dojdzie do wniosku, że koń kulawy.

Poparcie umiarkowanych polskich chrześcijan, jest wystawiane konsekwentnie na próbę, choćby poprzez okresowe, kolejne decyzje rządu/PIS w kontaktach bądź to Telaviwem, bądź rozsianymi gminami żydowskimi i ich pretensjami, w tym kłamstwami. Elektorat widzi miękkie i wycofane stanowisko rządu w tej kwestii.

Elektorat, który pchnął PIS do władzy, to Polacy, którzy nie uznają za swoje, nowoczesnych ideologii: globalizacji, ateizacji, nie uważają, że zwierzęta powiny dostawać prawa wyższe niż ludzie. Odmieńcy seksualni, być ani kastą uprzywilejowaną, ani społecznie zrównywani z tradycyjnie rozumianą komórką społeczna. Są przeciwnikami państwa opresyjnego, w tym szczególnie bezmyślnie opresyjnego.

Zachowują się trochę, jak kibice sportowi. Chcieliby, żeby "rządził" najlepszy trener, a drużyna odnosiła zwycięstwa miedzynarodowe, gdzie niemcy to jest inna drużyna w lidze, podobnie USA..

Dlatego przynajmniej wizerunkowo zdecydowana postawa wobec UE, przynosi korzyści elekcyjne PISowi, ale uległy sojusz z USA odbiera.

W ramach tej potrzeby, podniesiono projekty takie, jak V4, czy międzymorze.

Ostatecznie dochodzimy jednak do covida. Covid jest w stanie pogrążyć PIS ostatecznie, Bezmyślne (a trudno w to uwierzyć) wykonywanie poleceń skompromitowanej prawnie i medycznie organizacji, bez umocowania prawnego, które doprowadza do niepotrzebnej paniki, zgonów, kryzysu gospodarczego, oraz łańcucha dalszych, daleko idących konsekwencji rozłoży i tak już chwiejący się elektorat PISu.

Nie dlatego, że ktoś umarł. Szczerze mówiąc elektorat PIS, jak to sie mówi w terminologi wojskowej.. jest wstanie przyjąć spory poziom strat, bez obniżenia morale.

 

 Za to coś co godzi w serce elektoratu, rozłoży morale całkowicie i natychmiast.

 

 Gdy się okaże, że ich rząd nie myśli samodzielnie, nie prowadzi żadnych własnych prac, tylko bezmyślnie wykonuje polecenia "dziwnych" organizacji obcego pochodzenia (nie polskich), z lenistwa, zaprzaństwa, zdrady, czy dowolnego innego powodu. Kibice rozejdą się do domu, a swoje sympatie przerzucą na inne kluby i założą inne szaliki. To nieuniknione. To jest coś, czego nie jest w stanie osiągnąć, żaden Budka, choćby zaczął chodzić na rękach.

 

A mogło być tak pięknie. Otóż, aby opracować prawdziwe dane i unikalne procedury zaradcze, nie potrzeba 106dywizji pancernych, jak w wypadku kraju prężącego muskuły militarnie.

Potencjał naszego kraju i finansowy i kadrowy, jest zdecydowanie wystarczający, aby stać się faktycznym liderem regionu i poprowadzić..

Stało sie i dzieje się, inaczej.

 

Takie podejście/postępowanie godzi w esensje dotychczasowego sukcesu elekcyjnego PISu.

Co Potem. Obserwując przynajmniej dzisiejszą scenę polityczną, wydaje się, że jest pewne, gdzie pójdą ci kibice. Jaką drużynę zaczną wspierać, Dochodzą pewne efekty. Kibic polski, nawet nie zaangażowany sympatyzuje z drużyną przegrywającą, (w każdym razie wcześniej), czuje osobistą satysfakcje, jeśli poprze drużynę przegrywającą i ona zacznie wygrywać, angażuje się.

Tylko pytanie, czy do wyborów scena będzie wyglądała, jak obecnie. Macherzy od polityki, którzy właściwie rozpoznają uwiąd strategiczny/taktyczny PIS, będą chcieli zagospodarować kibiców i mogą stworzyć, do tego celu, wręcz kilka drużyn polskich, patriotycznych, no i cała reszta..

Należy wspomnieć, że do wyborów zostało jeszcze trochę czasu. PIS jest w stanie wykonać jeszcze wiele strzałów we własne kolana, czego żaden chirurg nie poskłada. Obecnie, chyba nikt zmian kadrowych rządu, nie odbiera jako faktyczna odnowa i powrót do źródła.

Jeśli PIS nie przypomni sobie z czego wynikał ich sukces i będzie dalej się zachowywał, jak grupa rządząca, która ma racje tylko lud głupi tego nie rozumie i dalej będzie podejmował legislacje o dużych konsekwesncjach, odbieranych negatywnie przez własny elektorat, nie istnieje liczba rekonstrukcji, która przyniesie powrót sukcesów.

Przyjmowanie do kancelarii prezydenta, człowieka, który bierze udział/brał udział, w bezprawnym nadawaniu gruntów ukraińcom w Polsce na szczeblu lokalnym, jest jednym z przykładów strzału z dwururki, we własne kolana. Mówią, że to boli, ale PIS zachowuje się tak, jakby nie bolało?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Oj tam, oj.
    Opiekunowie nadwiślańskiego kondominium na pewno są uważni. Już oni tam mają w zanadrzu kolejny garnitur nowych lokalnych władców "aby nimi zapychał każdą rządów dziurę" (to nie ja, to Słowacki). To co się martwisz "co z PIS-em". Tu raczej trzeba pogłówkować "kto po PiS-ie". Ale nasi troskliwi opiekunowie prawdopodobnie nas zaskoczą.
  • @bez kropki 11:53:04
    Przecież napisałem. Wydaje mi się absolutnie pewne, że polscy kibice nie pójdą do czekoladowego oreła, ludzi-psów, zslów, ani złogów. Starych, czy wypączkowanych.
    Wydaje się oczywiste, jakie szaliki założą.
  • @Torin 12:11:14
    //Wydaje się oczywiste, jakie szaliki założą.//
    Szaliki nowych ruchów będą w modzie
    bo tylko Hołownia z Trzaskowskim
    mają aktualnie największą zdolność
    uwodzenia ludzi , nic nowego nie wniosą
    ale to bez znaczenia bo tu wystarczy
    skutecznie ględzić ,kariera PO
    dobiega końca , ci najbardziej aktywni
    załapią się u Rafała , że niby teraz
    bardziej z myślą o kraju i ludziach ,
    to samo będzie z PiS , tym bardziej ,
    że sam prezes z tą funkcją vice-premiera
    staje się raczej bardziej śmieszny niż skuteczny ,
    najwierniejsi zapewnią tej partii z 20 %
    a ,że nikt nie będzie chętny do współpracy ,
    to te nowe ruchy z post komuną
    będą zmuszone przejąć władzę
    i otworzyć się jeszcze bardziej na unijne
    wpływy co ostatecznie doprowadzi
    do pełnej federalizacji i zaniku państw narodowych
  • @puuuq 14:02:54
    nie jestem jasnowidzem, więc nie zaprzeczę, jakbym znał przyszłość, ale polscy kibice, jak napisałem, nie zaczną kibicować czekoladowym orełom, ani ludziom-psom.
    Chcesz powiedzieć, że naprawdę się nie domyślasz, co jest najbliżej dla patriotycznego elektoratu polskiego, żądnego sukcesów polskiej reprezentacji? Leć, Adaś leć!!?
    Naprawdę myśli, że chodzi o te, z definicji, nieloty?

    Albo rozbiją, rozproszą, to towarzystwo, albo i tak rosnące od jakiegoś czasu udziały Konfy wystrzelą w górę i to zupełnie niezależnie od tego co pierniczy Korwin.
    Z tym, że jak mówiłem, mogą upichcić konkurencyjne twory.

    PIS chciałby skonsumować elektorat konfederacji do wyborów. Plan jak plan, tym bardziej, że nie nowy, ale postępując tak jak postępują, przepływ będzie odwrotny.
  • @Torin 14:36:14
    Polski elektorat patriotyczny
    popierał ZCHN , ROP czy LPR
    to ,że teraz ma do poparcia
    "konfederację " jest bez znaczenia
    bo ta partia może liczyć na co
    najwyżej 10% poparcia , sami
    kibice nie przesądzają o wyniku
    wyborów ,a te trzeba wygrać
    albo mieć zdolność "koalicyjną "
    a jak na razie to każdy się
    od "konfederacji " dystansuje "
    i lepiej nigdy nie będzie
    bo główne siły będą zmierzać
    zgodnie z europejskimi trendami
    czyli dalekimi od t zw wartości narodowych
    PiS niech lepiej zadba o własnych
    sympatyków czyli robiąc coś , co
    ich zatrzyma bo liczyć na nowych
    i to ze strony "konfederacji " jest
    raczej naiwne
  • @puuuq 15:33:09
    No tak, w zasadzie z pierwszą częścią można się zgodzić, ale dalej już nie. Miałem na myśli kibiców w szerszym sensie, teraz stanowią więcej niż połowę elektoratu PIS. Oni nie przepłyną do czekoladowych, mówiłem Ci. Jeśli sytuacja się utrzyma i moje prognozy są słuszne PIS będzie tracił elektorat i on będzie przechodził, albo zniechęcony się "wyłączał". Jeśli będzie przechodził co podejrzewam, to będzie przechodził do Konfy właśnie, bo konfa jest najbliżej, a w ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich, już przebiła szklany sufit i teraz jest cięta przez donta, ale uciekający elektorat PIS może ją zupełnie spokojnie napompować do 25%, a wtedy donta zacznie wiać w jej żagle. Ostatnio okazało się, że wyborca nie podejmuje decyzji na podstawie, zdolności koalicyjnej i moim zdaniem słusznie.
  • @Torin 15:44:01
    //będzie przechodził do Konfy właśnie,//
    Niekoniecznie bo tu trzeba pamiętać ,
    że w tych jeszcze 40 % na PiS
    przynajmniej połowa to są ludzie
    apolityczni czyli nie poparli tej partii
    dlatego ,że w TV przedstawia się
    ją jako prawicową , katolicką
    czy z jakąś narodową misją ale dlatego
    że obiecała parę rzeczy i to spełniła
    Czy "konfederacja " ma jakieś plany ,
    z których by wynikało ,że po ich wprowadzeniu
    miliony Polaków i Polek na tym skorzysta ?
    Jeśli ma taki plan i go zaprezentuje
    to może jakaś część sympatyków PiS
    to kupi ale raczej będzie tak ,że ci co
    na PiS się zawiodą , to pozostaną w domach
    bo generalnie mają ciekawsze zajęcia
    od łażenia po wyborczych lokalach
  • @puuuq 16:56:52
    To teraz mówisz o tej drugiej połowie, czyli nazwijmy ich socjalnej. Myślę, że dalej będą głosować na PIS, który "dał", a nie różową, czy kawiorową lewicę. Nawet nie tyle w "nadziei" na jeszcze, ale w obawie, że jak przyjdą tamci, "to zabiorą".
    Teraz pytanie ile czego w zupie, bo jeśli jest jak mówisz i jest mniej więcej po połowie, daje to, albo duże ugrupowanie niekoalicyjnej opozycji PIS, albo właśnie koalicje.
    Może być też tak, że pożegnamy się z pewnym okresem stabilnych większości, do którego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Na dobrą sprawę, oprócz obrotowego PSL, to kto tu jest koalicyjny i to trwale? Nikt.

    Nie, elektorat socjalny nie zagłosuje na Konfe, bo o ile mi wiadomo, nie zamierza obiecywać, żadnych prezentów. W ogóle nie prowadzi takiej narracji.
    To już prędzej totalni są wstanie obiecywać, z tym, że wszyscy wiedzą, że nikt nie da, ile oni obiecają.
  • @Torin 17:15:57
    A co za różnica kto wygra następne wybory?
    Pryncypia pozostaną bez zmian. Głosowania w sejmie w sprawach strategicznych są tego dowodem. Ja jako wyborca już nie istnieję.
  • @zadziwiony 20:55:23
    Dziwni jesteście, jak mówić, że ta demokracja jest durna, to jestem totalitarystą.
    Jak czynić rozważania parlamentarne, bo taki jest obecny system, to się okazuje, że to nieważne, bo siebie warci.
    Toż ważne, bo w tym systemie, rządzić będą, więc ważne kto i nie będą rządzić na niby, tylko całkowicie serio będą piastować urzędy.
  • @Torin 21:03:36
    System jawnie dyktatorski jest arcydziełem, panującym kilkaset lat.

    Dokładna równowaga musi być dwustronna. Lecz w dyktaturze
    nikt nie chce dokładniejszej równowagi władzy jak równowaga domniemana.
    Dlatego możliwość równowagi władzy w 2007 roku przerwano dymisją.
    Piękna dyktatura, to marzeniem prostych ludzi usiąść na tronie bez odpowiedzialności.

    Toż ważne, bo w tym systemie, rządzić będą, więc ważne kto i nie będą rządzić na niby, tylko całkowicie serio będą piastować urzędy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej