Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
55 postów 4895 komentarzy

Myśli nieuczesane

Torin - Ponieważ genetyka zrobiła olbrzymie postępy i stańczyków się narobiło, pójdę w Joker'a! -------------------------------------------------------------------W głowie się nie mieści, ile rzeczy trzeba mieć w dupie. Kulomb Odkrywca '15

Skąd się bierze inwestora?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podobnież Polacy są leniwi i nastawieni roszczeniowo. Nie chcą podejmować trudu pracy i ryzyka, tylko odbębniać bylejak. Pan Szeremietiew ostatnio doniósł, że tak wyszło jakiemuś doktoru.

 

Narzekając na brak możliwości realizacji pomysłów, projektów i ogólnej przedsiębiorczości, natknąłem się ostatnio na twardego pisistę, który (wiedząc gdzie się obracam) z niemal odrazą wyjaśnił mi, że na projekty mądre, reprezentowane przez poważnych Polaków, pieniądze są i nie trzeba specjalnie ich szukać. Za przykład podał mi szkołę ojca dyrektora i też jego, rury w ziemi.

Trochę mnie z tej okazji przytkało. Z kilku powodów.

Po pierwsze, nie myślałem w tej rozmowie o kwotach wielomilionowych, po drugie troszkę to niesprawiedliwe, bo iluż może być ojców dyrektorów, którzy chcieliby sobie rurę pociągnąć, albo niespełnionych pedagogów o światowej renomie, którzy chcieliby sobie szkołę postawić?

(Circ, zanim zaczniesz – nie mam nic przeciwko rurom ojca! Wręcz przeciwnie! Niech się szczęści!:))

A co z resztą? Niegodni? To, to jest gorzej, niż myślałem.

Myślałem, że stracone, w zasadzie bezpowrotnie, jest jakieś 40-50%, a tu wychodzi, że z 80% ludzi?

I tak się zastanawiam, czy to prawda.

 

Oczywiście są programy i środki publiczne, w tym unijne. Z grubsza wiemy, jak to wygląda, w takim np. pośredniaku. „Programów pilotażowych”, „przedsiębiorczości”, „wspierania”, „regionów” i czego tam nie jeszcze jest trzydzieści, chętnych 20tysięcy i środków dla trzydziestu dwóch - sztuk. Te środki wystarczą na maszynę, albo samochód, tylko, że właśnie na to ich wydać nie można, pod karą. Itd.. No po prostu fikcja.

O układach nie ma co gadać, bo mówmy szczerze, który szerzący mowę nienawiści ma układ? Ok, kilku jest, ale to chyba nie tędy droga dla przyzwoitego człowieka?

 

Wyobrażałbym sobie, że w normalnym kraju, zafascynowanym kapitalizmem, są ludzie którzy mają gotówkę, ją lokują i ludzie, którzy mają pomysł i oni się schodzą. Nie mówiąc już taki kasiasty patriota! Ten to już w ogóle, dwoi się i troi, aby uszczerbku nie ponieść, a ludność zprzedsiębioryzować i ja nawet rozumiem, że on to robi anonimowo. Wiadomo. Do tego gdyby się wieść rozniosła, to cała masa świrów i przekrętasów przypuściłaby atak.

To jest tak, czy nie? Jeśli tak, to czemu tego nie idzie zaobserwować? Ci inwestorzy nie istnieją – są teoretyczni? Robiliby to owszem, ale gdyby byli? Czy już zostało inwestorów patriotów tylko dla ojca dyrektora, wszystkich trzech?

 

Jednocześnie wcale nie jest tak, że ojciec daje pewność inwestycji! Nie mówię o światłości pomysłów, czy szacownej osobie, reprezentującej przedsięwzięcie. Mówię o ryzyku finansowym samej inwestycji. Na moje jest całkiem spora.

 

Tu dochodzimy do gwarancji. Taki ojciec dyrektor gwarantuje swoją reputacją uczciwość przedsięwzięcia. Na majątku, nie sądzę, aby coś zastawiał.

Co może gwarantować inny Polak? Jak?

Czy gwarantuje coś człowiek, który lansuje się w TV? On zresztą też pewnie nie będzie zabiegał o jakieś kilkadziesiąt tysi na auto do rozwożenia brukwi. Taki dżentelmen to będzie miał pomysły na apartamentowiec w Wawie i znowu miliony. Bo tak zrobił jego znajomy!

Należy mieć uznane nazwisko w kręgach naukowych? Pomijając, że to znowu odsetek, to jakiż z tych nazwisk pożytek?

Weźmy np. pana szanownego doktora Wiktora, który powiedzmy postawił 10lat temu instytut i to nawet nie z publicznych pieniędzy, tylko „zebrał” prywatne środki na to (inwestorzy! Chwali się!). To jaki to jest gwarant, jak przez dziesięć lat topił środki, w tym instytucie i oprócz kilku artykułów wątpliwej jakości, w zaprzyjaźnionych redakcjach, nic z tego nie ma?

To on jest gwarant?? Czego?

 

Co może zagwarantować zwykły Polak, takiemu inwestorowi patriotycznemu, który obawia się być oszukanym, czy, że przedsięwzięcie nie przyniesie zwrotu, daj Panie - z cieszącym zyskiem?

Może taki Polak, jeśli jeszcze ma, zastawić u tego inwestora dom. Tylko to może również w dojczebank, nie? Co, że niższe odsetki każe świadczyć inwestor? Serio? Hmm..

 

No dobra, a taki co już domu nie ma, albo nigdy nie miał?

Teoretycznie w normalnym kraju mógłby czniać tych zarobasów i odłożyć sobie na początek świadcząc pracę, ale to nie jest normalny kraj. Tu jak się pracuje (o ile się pracuje) to warto mieć dodatkowy dochód, aby na święta nie trzeba było brać „chwilówki”.

 

Ciężka sprawa.

 

Jest półbiedy jak chodzi w tym biznesie o drobny handelek. Wszystko jedno czy idzie o gacie chińskie, żeby je zamawiać bezpośrednio i wozić z Gdańska do Łodzi w kontenerach i potrzebny jest powiedzmy TIR i jakaś hala, która niezacieka. Czy też może o węgiel, żeby go umiejętnie podjąć w kopalni i zawieść do Gdańska, gdzie klient już czeka.

Jest dużo gorzej z pomysłami pionierskimi, a już szczególnie takimi, w których trzeba coś wytworzyć. (przerabianie odpadków podpasek z TORPO na doniczki, czy klapki, na zajechanych maszynach od rumuna i tak traktowanej obsłudze, się nie liczy).

To taki inwestor – potencjalny, z szansą na wejście 0,06% chce natychmiast 110% dokumentacji tego pomysłu, na ławę. Szczególnie w IT to aberracja według mnie. IT jako IT, a nie to, co się za nie powszechnie uważa. Taki sklepik internetowy też w pojęciu powszechnym jest w tych kategoriach IT, a u osób poważnych może to wzbudzać jedynie parsknięcie, albo holowanie głowic wiatraków z Holandii – też IT? Sic..

Według mnie najniższy poziom faktycznego IT to firma zajmująca się produkcją, ewentualnie modernizacją, programów komputerowych, ale to i tak poziom najniższy i silnie wirtualny.

Już firemka, która robi wokół serwisu tych programów, to ona robi wokół IT, a nie jest IT. Firma wykorzystująca możliwości internetu to nie jest, żadne IT, to klient IT.

 

Z drugiej strony też bywa fajnie. Są ludzie, którzy twierdzą, że oni nic nie muszą oprócz, rzucania pomysłów. Tak, są tacy. Gość siedzi i wymyśla. Nic nie musi, ani liczyć, ani się martwić o zbyt towaru/usługi, on myśli i starczy!

Rozumiecie? Dam taki przykład:

Siedzi myśliciel, czoło mu się marszczy, widać, że ma na końcu języka ważki pomysł i pomysł się rodzi:

Słuchajcie, wymyśliłem jak zażegnać kryzys energetyczny i obniżyć ceny prądu!

Należy prąd pozyskiwać, ze strumienia wody w kranie! Każdy ma kran, nie? No to zrobimy takie fikuśne elektrowieńki, każdy sobie założy i po kłopocie! I to jeszcze jest dobre z tego powodu, że to energia ekologiczna i źródła będą rozproszone, czyli światowy trynd!

Po czym oczekuje wystawienia pomnika i conajmniej Nobla, bo od reszty to on już nie jest. Ktoś (niewiadomo bliżej kto) ma powołać zespół badawczy, potem wdrożeniowy, potem otworzyć kompleks produkcyjny imienia kogoś sławnego i słusznego, na koniec betka – dystrybucja.

On tymczasem idzie rozwiązywać kolejny problem światowy i sposób na gospodarzenie.

 

 

Załóżmy hipotetycznie, że mam znajomego znajomego (Swoją drogą bardzo ułożony i rozsądny człowiek) i on ma pomysł. Mówi że ma, ale gadać bliżej po próżnicy nie chce. Jedyne co udało mi się z niego wycisnąć to, że w IT (jak on mówi IT, to chodzi o IT) i wycenia ryzyko w zależności od etapu realizacji (podzielone na etapy), między 95 – 60% na sukces. ( Duży rozrzut, ale to podobno z powodu dużej ilości zmiennych i właśnie tych etapów. Są podobnież, etapy bardziej ryzykowne i mniej, wszystkie patriotyczne)

Niestety, użyje eufemizmu, w życiu mu ostatnio nie szło i kasiorą nie śmierdzi. No i on by poszukiwał kogoś poważnego do porozmawiania. I co ja mam mu odpowiedzieć? Próbując pokryć zmieszanie przeszedłem do ataku i zapytałem: a jakie Ty masz pokrycie, chopie – czym gwarantujesz i co zastawiasz?

Życie, padła odpowiedź..

 

Ewidentny leń z niego, ale może możnaby chłopu pomóc? Co myślicie? Wiecie skąd się bierze takiego poważnego kogoś? Może to nie jest problem skąd, ale jak? Może to jest tak, jak z tym węglem, trzeba go umiejętnie podjąć?

KOMENTARZE

  • @Torin
    System inwestowania u nas nie istnieje. Mimo tego, to co jest obrosło zieloną pleśnią wydrwigroszy. Co rusz dzwoni taki do mojej biednej żony z jej skromną apteką, oferując wspaniałe, bezzwrotne dotacje, czy to z Unii, czy z Sierra Leone. To jest chore.
    Ja bym też chętnie zainwestował w coś, co, powiedzmy, przyniosłoby mi 20% zysku. Ale nikt się nie zgłasza z takim biznes planem. Ludzie, którzy mają w ręku ciepłą gotówkę do wydania, kupują na gwałt małe mieszkania, co biznesowo jest bez sensu, bo zwrot inwestycji jest po 10 - 12 latach.
    W grubych inwestycjach, jak np. przemysł okrętowy, oczekuje się zwrotu po 8 latach. Ale tu mówimy o milionach $. W mniejszych projektach, uczciwym i godziwym wydaje się zwrot 4 - 5 letni, czyli zyskowność rzędu 20 - 25%. Cóż, nie ma takiego rynku u nas.

    Szacun


    Ps. Nieopatrznie wpisałeś się przed Jackiem i już prawie jesteś w piwnicy. On dzisiaj zarzucił prawą kolumnę 13 wpisami!
  • @autor
    jakieś 20 lat temu decydenci stwierdzili, że w Polsce nie ma prawa powstać klasa średnia, Polacy mają być jedynie najemnikami w koncernach, ewentualnie podwykonawcami, którym się nie płaci... i cały system prawno-podatkowy został temu celowi podporządkowany.
    Udało się to zrealizować w 100%.
    Polacy nie mają własności, nie mają kapitału, nie mają wiedzy i są do imentu zatomizowani.
  • @Ewa Rembikowska 09:01:54
    Zwróciłaś uwagę na bardzo ważne zjawisko. To nie tylko w Polsce, ale chyba wszędzie na zachodzie wyrzyna się klasę średnią. Wybitnie tworzy się i dąży się model bipolarny - milionerzy, utracjusze, którzy mając wszystko będą narzucać styl życia dla swojej grupy i nie tylko, oraz reszta, motłoch, prole, czy jak tam w końcu zostaniemy nazwani, z pewnym ograniczonym dostępem do luksusu i podstawowych potrzeb.

    Niezmiernie ciężko utrzymać się w czymś, co powinno być klasą średnią.

    Pozdrawiam
  • @night rat 09:21:30
    Musimy stworzyć jakiś zwarty front by zmienić te paskudztwo.

    Poz
  • @autor
    No to jest ciekawy temat dla mnie osobiście (ha !, robię temat nawet pokrewny dokonaniom Ojca Dyrektora). Stan obecny: mam pomysł, realizuję go w małej skali (5szt./rok), baardzo powoli robię przygotowania do większej skali (1000szt./rok), szukam inwestora (chyba, no bo sam mam środki raczej niewielkie - osobiście zapracowane), ale też organizatora (sam "ogarniam" tylko stronę techniczną i rozwój - często jestem lepszy, niż: "światowy poziom")
  • @bodziopl 09:56:33
    No to chłopie masz wszystko , oprócz pieniędzy. A podobno one leżą na ulicy. Trza umiejętnie się schylić, uwaga na dysk, i mamy po kłopocie.
    Pozdrawiam optymistycznie. :-)))
  • @kanton 10:12:27
    No trafileś w "10" - dysk właśnie (a właściwie to korzonki). Zdrowia w Nowym Roku no i optymizmu wzajemnie ! (a prywatnie, to: robię całkiem zgrabne pompy ciepła)
  • @bodziopl 09:56:33
    Jakieś 150 lat temu powstało Towarzystwo Melioracji Nadobrzańskich z prezesem Deyzyderym Chłapowskim.
    Dla innych przedsięwzięć powstawały spółki zarobkowe, można było starać się o kredyt w kasach oszczędnościowo-pożyczkowych księdza Wawrzyniaka, ale to wszystko było pod zaborem pruskim.
    Teraz mamy własne państwo i proszę spróbować założyć spółdzielnię.
  • @Ewa Rembikowska 10:38:10
    Ha,ha;... tak się uśmiałem, że zapomniałem o korzonkach chwilowo; dzięki !
  • @bodziopl 10:42:36
    no to się cieszę, pośmiać się to chyba wszystko co nam zostało
  • @bodziopl 10:22:28
    Dzięki , dobrze o tym wiedzieć. Chociaż ja mam działkę i jakiś tam domek , który przy dużym samozaparciu może slużyć jak całoroczny.
    A pewien pan zaistalował sobie panele grzewcze, i jest z tego bardzo rad.
    Co do pomp ciepła, to ja niewiele wiem. Napisz posta. Pozdrawiam.
  • @Ewa Rembikowska 10:38:10
    To wymaga ogromnej wiedzy i samozaparcia takie cóś :-))). Pozdrawiam.
  • W telewizorze widać czasami program "Dragons' Den - jak zostać milionerem"
    swego czasu w rodzimej wersji brał udział pan hajdarowicz w roli "oceniacza"
    pomysłów, on wie gdzie, jak i skąd wziąć środki.
  • Dzien dobry Panstwu!:)
    Jazgdyni, nie wiem, czy dobrze Cie zrozumialem. Ty szukasz lokaty na 25% z gwarancja, nalepiej skarbu panstwa. Gwarantujaca Ci nie tylko bezpieczenstwo kapitalu, ale i zysku. Spojrz na to co napisales sam i powiedz na co to Ci wyglada i czy to pejsow nie ma?:))
    A gdzie miesce na rozoj gosp, autotworzenie stanowisk pracy, nowe produkty?
    Nie mam do Ciebie zazutu o to co napisales. Po prostu jestes nieodrodnym synem systemu, po drugie Ty nie masz na inwestycje, tylko drogie twemu sercu oszczednosci calego zycia. Niekazdy, albo malo ktory, chce polozyc na szali zycie bez gwarancji..

    Banki zajmuja sie zyskim z roznicy miedzy oprocentowaniem kredytu i lokaty + wywlaszczenia. Mnie, w komunistycznej co prawda, szkole uczyli, ze banki postaly i istnieja po co innego i ze to jakis wazki wynalazek jest..


    Ewa Rembikowska 07.01.2013 09:01:54
    Wlasnie, tak to chyba wyglada, a warzywa glupie sie dalej kłócą, a jest po wszystkim.

    bodziopl 07.01.2013 09:56:33
    Tak, jestes niezlym przykladem. Cenne w tym co napisales jest rowniez to, ze byc moze przez przypadek sam pokazujesz, od razu, wzrost miejsc pracy. Jeszcze nic, a juz bys kilku osob potrzebowal i to madre jest:))
    I tak jestes na uprzyilejowanej pozycji wzgledem znajomego. Masz jakis majatek i troche tych kotlow juz utlukles:))

    Ewa Rembikowska 07.01.2013 10:38:10
    Wlasnie. Nawet za najczarniejszych zaborow mielismy grupe ludzi i kapitalu, ktora nieodpuszczala. Chronila i podejmowala walke. Dzisiaj to sa Ci co ojcu pomogli te rury? Wszyscy trzej? No to imponujaca ilosc..

    Jest gorzej niz pod zaborami..

    romeq 07.01.2013 14:10:16
    Widzialem kilka sztuk tego, chyba w oryginale. Jest to sprytnie pomyslane. Leca cmy, leca..

    ------------------------------------------

    jazgdyni
    No wiesz, nie mnie oceniac co do piwnicy. To jakis epokowy, ani przelomowy tekst nie jest i do tego nie ma w nim ani jednej dupy.
    Nie pisalem go rowniez, ani pod tagami Rzbik, ani klubu dyletanta, bo zawarte tresci nie musza byc zgodne z tymi nurtami, a chcialem uniknac oskarzen o cos tam. Dbalosc o atmosfere jest jednym z wazniejszych zagadnien dla mnie. Taki ekologiczny jestem. Ciagle o tym w tv mowia, ze jak ludzie sie bocza, to oceany sie podnosza..
  • @jazgdyni
    Zreszta gdybys mial ochote mozemy odegrac scenke rodzajowa. Ty bedziesz inwestor, ja golodupiec z pomyslem:))
  • @Ewa Rembikowska 09:01:54, @ Torin
    To jest opis ""w punkt". Niestety.
  • @KOSSOBOR 16:30:57
    Jesli istotnie jest to opis w punkt i odzwierdziedla sytuacje w pelni to reszta nie ma juz znaczenia. Jest mirazem.To znaczy, ze nas juz niema na mapie, tylko niektorzy o tym nie wiedza i robia jakies nic nie znaczace dziwaczne miny i krzyki, jak karpie w saku.

    http://www.patrzajek.pl/wp-content/uploads/2012/11/ryby-na-swieta-523x348.jpg

    http://krytykkulinarny.pl/wp-content/uploads/2011/12/karp-i-piernik-hodowla-karpia.jpg

    ---------------
    Szukajac karpi znalazlem u pani http://vitalia.pl/pamietnik/Redshadow/933607/blog,Nic-ciekawego.html

    tez takie cos:

    https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/532502_504845229546580_1218426930_n.png
  • @Torin 19:05:00
    A nie zauważyłeś, że nas nie ma? No Torinku........ /Wkrótce coś napiszę na ten temat, ale to będą tylko konstatacje, a nie zbawcze rady./

    Miś bajeczny!

    :)
  • @Torin :"Wyobrażałbym sobie,"
    To bardzo dobrze, że są ludzie, którzy wyobrażają sobie normalność..

    .. będzie jak znalazł gdy nasze wsie i miasta opuszczą wraże siły i sowiecka agentura przestanie wtrącać się do naszych spraw i demontować naszą gospodarkę.

    Trzeba poczekać...
  • @kanton 13:12:14
    W wolnych chwilach zajmuję się "propagandą" (w zakresie pomp ciepła oczywiście) w Magazynie Instalatora i na moich stronach, bo faktycznie; nie jest dobrze z wiedzą o tych historycznych urządzeniach (pierwsza działająca ok. 1854 -1856 r - Thomson (sir Kelvin))
  • @Torin 15:42:01
    [bodziopl 07.01.2013 09:56:33]
    Masz jakis majatek i troche tych kotlow juz utlukles:))
    to nie przypadek, tylko : logika ! - no sam znam się dobrze na stronie technicznej, ale jak widzę jakiś papier księgowy to dostaję wysypki, sraczki, ... , no średnio kieruję innymi (tu głównie jest taki problem że: to ja robię wszystko najlepiej :) )
    No proszę !; nie chcę być złośliwy, ale moje pompy ciepła nie mają absolutnie nic wspólnego z kotłami, z piecami zresztą też nie.
    Aha taki zbieg okoliczności: w 2004 r. ruszyć interes pomogła mi zwrotną, ale nieoprocentowaną pożyczką: Fundacja Nadzieja - główny założyciel: ks.biskup Piotr Jarecki (tenże ?!) - i jak tu wierzyć w przypadek ?
  • @konserwatystka 21:44:26
    To bedzie jakies apokaliptyczne sf. Cos jak MadMax w odleglej przyszlosci? Tylko wiecej drzew.
    Hmm, robia podchody do lasow...
  • @bodziopl 23:14:59
    Tak, troche perfidnie glupa z tymi kociolkami strugam:)) wszak potencjalny inwestor tez sie nie zna na tych wszystkich wichajstrach. Przynajmniej zanim ma w to wejsc. Istotne jest, aby kasy nie utopil i czy trend bedzie wzrostowy, a czy to pieczarki, czy pompy zimna, mniejsza...
    No to utlukles, czy nie?
    Myslalem, ze cos tam w podziemiu utlukles..

    "pomogła mi zwrotną, ale nieoprocentowaną pożyczką"
    Takie cos, to juz jest cos, ale to jeszcze nie inwestor.
  • @Torin 23:41:14
    ...., trend będzie wzrostowy (w Estonii instaluje się więcej niż u nas) utłukłeś ? nie rozumiem ? Pożyczka była na drugą pompę ciepła - miałem zamówienie, ale nie miałem kasy, potem poszło i pożyczkę oddałem
  • @Bodziopl 10:22:28
    Właśnie, Bodziopolu, napisz posta - przyłączam się do pomysłu Kantona.
    Ukłony.
    Dużo zdrowia i powodzenia. I braku starych wsioków i ubeków na drodze :-)
  • @KOSSOBOR 21:22:40
    "A nie zauważyłeś, że nas nie ma? No Torinku........ "

    Niektórzy już zauważyli - dziś w "Świat w Jedynce" gościem był człowiek związany z jakąś organizacją rolniczą - powiedział, że tyle ziemi w Polsce zostało sprzedane, że ma wrażenie, że żyje już poza jej granicami.
  • @Torin 19:05:00
    "To znaczy, ze nas juz niema na mapie, tylko niektorzy o tym nie wiedza i robia jakies nic nie znaczace dziwaczne miny i krzyki, jak karpie w saku."

    Tak sobie kiedyś pomyślałem, że na miejscu ruskich albo pruskich już Polski bym nie podbijał - zadłużyć, ogłupić, wykupić - to jest dopiero skuteczna metoda. A potem niech Polacy mają swoją "plamę na mapie", swój język, swoje ministerstwa, rządy itp. Ale robić mają na nas i wszystko co ich to nasze, a oni mają o tym nie wiedzieć, albo myśleć, że... tak jest lepiej! ;-/ I tak już jest. Ostatnio to nawet za polu historycznym bul zdobył sobie zasługi odsłanianiem pomnika bolszewikom... Ale to tylko taka przygrywka.
  • @KOSSOBOR 21:22:40
    "A nie zauważyłeś, że nas nie ma?"

    I przypomniał mi się program publicystyczny przed "akcesją" do "wspólnot"... byli zaproszeni chyba wszyscy premierzy od momentu "stołu bez kantów" - był też Olszewski - mówił, że handel ziemią może stanowić zagrożenie dla Polski i ... mazowiecki i inni go zagadali jakimś dyrdymałami o wartościach europejskich, duchu wspólnoty itp. I dzięki takim "konkretom" "ałotorytetuf" zagłosowałem przeciwko, bo zobaczyłem, że najbardziej za "łuniom" krzyczą niedomyły.
    Ale mi smutno.
    Ukłony dla Pani.
  • @Ewa Rembikowska 11:31:54
    "to chyba wszystko co nam zostało"

    A nie wiem czy Pani wie, ale ostatnio zauważyłem, że coś jeszcze zostało. Pomimo braku armii ... mi to wygląda na to, że szykuje się druga konspiracja. W "Sygnałach Dnia" powiedzieli, że drugim najczęściej wyszukiwanym hasłem w polskiej bulopedii był "Zamek swobodny" zmroziło mnie... oby to nie był omen wojny domowej , bo nie wiem jak sobie inaczej tłumaczyć tak masowe zainteresowanie konstrukcją broni, że "zamek swobodny" wbija się na drugie miejsce (po haśle "Polska" co de facto oznacza tylko, że był na pierwszym miejscu) jak przygotowaniami do jakiegoś wystąpienia zbrojnego.
  • @ Torin
    5*

    Dzięki za ciekawy wpis.
  • @Romeq 14:10:16
    "on wie gdzie, jak i skąd wziąć środki."

    Tacy jak "un" wiedzą tylko dla "unych" niestety. Stanisław Michalkiewicz pisze, że rozpoznają się po zapachu... pewnie czosnku ;-DDD
    Pozdro! :-)
  • @Konserwatystka 21:44:26
    Właśnie - znowu wyskoczę z "Zamkiem swobodnym" bo wygląda na to, że niektórym już nie chce się czekać i chcą strzelać...
  • @Torin 23:31:21
    "Hmm, robia podchody do lasow..."

    Niby własność prywatna jest lepsza... tzn niby. Ale tu okres zwrotu to najczęściej powyżej 100 lat jak jest wiek rębności czy jakoś tam tak...
    No chyba, że się wejdzie na gotowe, np po uchwaleniu odpowiedniej ustawy o podzieleniu lasów państwowych na spółki prywatne... jak z PKP:
    Inter - Sosna, Brzozowe Lasy Regionalne, Tanie Lasy Kalinowe, Ściółki Podmiejskie, Pieńki Powiatowe S.A.... ale już "unym" nie będę podsuwał po-mysłów. Jak znam życie wykombinują to lepiej.
  • @Night Rat 09:21:30
    A mi "ideologicznie" nie pasują ci którzy mają całą masę postów a nie odpowiadają na komentarze - taka bufonada. Nie powiem, że nie mają tam ciekawych rzeczy w tych swoich "ukazach", ale jak zobaczę, że ktoś tak robi, to nie wchodzę na konto. Mam tylko jeden wyjątek: Stanisław Michalkiewicz - pomimo całkowitego braku komentarzy jakoś mi ciężko Mistrza posądzać o bufonadę.
    Ale to może tylko takie moje fanabrie. Ale mimo wszystko tak chyba nie wypada.
    Czołem.
  • @Jazgdyni 09:41:32
    "Niezmiernie ciężko utrzymać się w czymś, co powinno być klasą średnią."

    To jest jakiś koszmar - na emigracji ogromną część ludzi jakich spotkałem (poza młokosami, ale i tu były wyjątki) stanowili byli właściciele firm... tak się "dorobili" - aż ciężko w to uwierzyć.
    Serdeczności
  • @jazgdyni 09:42:22
    Witanko ..tak jestem za...i to proszę br.szybko
    Moze sie za to weźmiesz.....
    Wystarczy podać nr..tel . I zgłoszą sie....ludziska z pomysłami tez...
    Sam mam trochę tego,,, hee a grupka daje sile
    Polacy to siła ....razem jest razniej....pozdr.
  • @bodziopl 09:56:33
    Witamy w clubie..
    Mam tez pomysły na energię hmmmm.
    Moze jednak,,,,,wspólnie będzie ,,,razniej
    Niech ktoś poda nr....tel i zrobimy,,,nasz clubie majsterkowicza
    Własna energia domu,własna oczyszczalnia,ocieplenie eco
  • @bodziopl 00:03:14
    utlukles, zmlotkowales - wytworzyles.
    Kobylka u plota, to nie to samo co utluczona...
    (Kossobor wybacz:D)
    Widzisz, to ta pozyczka byla pod sztuke dla klienta zaklepanego! Myslalem, ze cie jakos sprzetowo, czy organizacyjnie podratowala...
    To bez szalu. To nie progres. Nie? Czy sie myle?
    Tzn wiem, ze lepszy rydz, ale sie nie bujnelo..



    Normalnie, za zaborow, moglibysmy sie nawet nieogladajac skrzyknac i cos ustanowic pozytecznego, ale teraz?
    Nie dosc, ze pozwolilismy przez nieuwage, aby nam portele buchneli, to kieszenie nawet zajumali i nie ma gdzie rak wlozyc. Jak wytlumaczyc taka beztroske z naszej strony?


    Pozatym caly czas moze byc jednak tak, ze ci ludzie i pieniadze sa, tylko my nie wiemy gdzie. Linka odpowiedniego nie mamy, jak w internecie..
  • @bodziopl 00:03:14
    O czym w ogole mowimy? Ile Ty bys potrzebowal na te lodowki wkopane w ziemie?
  • @Jasiek 01:28:15
    Jasiek odpowiem Ci zbiorczo i to jest tez w pewnym sensie odp. na ostatnia kwestie, ktora poruszyles. W pewnych kregach rezonowanie literalnie na kazdy koment uchodzi, za nabijanie sobie komentow i jest widziane zle. Jesli na cos nie odpowiem, to nie musi od razu oznaczac, ze sie nie zgadzam, czy np nieszanuje goscia ktory mnie odwiedzil. Nic podobnego! Na koment zakonczony ? odpowiem bezwarunkowo, najwyzej w formie: "nie powiem!"
    xD

    Tak, grunty to juz wyprzedaz garazowa...

    Jasiek 08.01.2013 01:34:16
    Tak, ale to wychodzi na to, ze to juz wszystko historia. To tak jakby sie pasjonowac niusem o remisie na wembley..

    Jasiek 08.01.2013 01:49:19
    Slyszalem o tym. Pomyslales o tym, ze moze policja sie doszkala po ostatnich dostawach zabawek? Chca wiedziec jak to dziala, bo do przestepcow nie strzelali, a do ludnosc tez od trzydziestu lat. Pewnie zapomnieli ida pieniadz na szkolenia, to sie szkola..

    Jasiek 08.01.2013 01:50:24
    Podziekowal!:))

    Jasiek 08.01.2013 02:07:15
    Nie zaczynaj mi JKMem leciec!
    "Niby własność prywatna jest lepsza... tzn niby. Ale tu okres zwrotu to najczęściej powyżej 100 lat jak jest wiek rębności czy jakoś tam tak... "

    To masz wlasnie prywatne wszystko, nawet ta ziemie o ktorej pisales - zadnych skojarzen? To z lasem bedzie jakos inaczej?
    Po czym wytna w pien i zasieja kukurydze, a z tej kukurydzy zrobia Ci schabowe, z lisci ekologiczne wdzianko i bedziesz smigal. A jak w zime bedziesz sie zalil, ze przewiewne, to Ci kaza wypierdzielac, jak takis malkontent i dobrobytu nie szanujesz! Idz gdzie chcesz! Droga wolna, to wolny kraj!

    Wiek produkcyjny jest nizszy. To jeszcze zalezy od gatunkow i eksploatacji. Przyjmij 30-40lat..

    Pozdrawiam Jasku!:))
  • @kanton 10:12:27
    Przy schylaniu się po pieniądze należy uważać na zad. To może być przynęta do wyj..na klienta.
  • @romeq 14:10:16
    To jest program do łowienia leszczy.
  • @Torin 02:39:20
    Pożyczka od FN szczęśliwie zbiegła się w czasie z pierwszym zamówieniem.
    Mam działkę przemysłową z planem zagosp. ok. 1000m od A2 na Skierniewice, tamże trafostację 40kVA 15/0,4kV nówkę nie śmiganą, próbowałem z dotacją z COP w Łodzi (biznesplan na 3mln.), ale szczęśliwie wszystko oddałem i niech się p... (kazali oddać transzę, bo nie wolno gotówką pow. 15000EUR z tymże netto, a oni policzyli brutto, no to oddałem całość, poza tym biurokracji do dotacji za 3mln. jest za 4 mln., no i nie myśl że jak nie masz CAŁOŚCI na inwestycję, to jakaś dotacja Tobie coś da !!!) . Generalnie może być taniej: zagospodarować dalej teren, hala, DZ, narzędzia, rozruch, badania(+laboratorium), marketing, certyfikaty, pozwolenia i inne jewropejskie fanaberie + 100000 kart papieru A4- psu w d.. (choć spoko robię lepsze od tych niby "zachodnich" z chin z książką papierów)
  • @korwinista 15:54:27
    To baaardzo dobra rada !
  • @Torin 03:01:52
    Witaj Torinie,

    Dzięki za odpowiedź.

    "W pewnych kregach rezonowanie literalnie na kazdy koment uchodzi, za nabijanie sobie komentow i jest widziane zle."

    A co mnie "pewne kręgi" ;-) O kogo chodzi? Stowarzyszenie starych ubeków ;-)
    Po co miałbym nabijać sobie komenty? Tu chodziło o Twój wpis, żeby go ratować. Chyba Jazgdyni napisał, że ciekawy post Torina został zepchnięty przez 13 wpisów jednej osoby (przez grzeczność nie wymieniam :-) ) więc lecę zobaczyć ciekawy wpis. A tu jeszcze fajne komentarze, to dawaj, odpowiadam i dołączam swoje... coś poszło nie tak? Przepraszam. (a może to nie ten wpis... ale by było ;-DDD )

    "Nie zaczynaj mi JKMem leciec!"

    Dlatego napisałem "tzn niby" , bo często tak jest ,a i często nie.

    "To z lasem bedzie jakos inaczej?"

    Prywatne lasy przy poziomie bogactwa polskiego społeczeństwa to totalna ekologiczna klęska dla Polski. Lasy pójdą pod topór. To właśnie myślę. "Inwestor" nie będzie się martwił wpływem lasu na jakość życia w Polsce, tylko wpływem na jego portfel - to właśnie myślę :-) I czuję, że myślimy podobnie.

    "moze policja sie doszkala po ostatnich dostawach zabawek?"

    To jest bardzo dobre rozwiązanie, ale niestety nie mam pewności czy tak jest na prawdę. Jednak muszę przyznać, że dawno mnie tak coś nie zmroziło.
    A Pan gdzie o tym słyszał?

    Ukłony.

    Ps. Postaram się być bardziej powściągliwy w komentach. Ale nieraz nie ;-)
    To bardzo trudne wbrew pozorom.
  • @bodziopl 19:28:57
    Czyli trzy bańki. Sporo jak na poczatek. Wedlug mnie, oczywiscie. Tak wiem, ze niektorzy maja domek letniskowy za siedem..
    I myslalem, ze wystartujesz bez tych fanaberii papierkowych, najwyzej poxniej dorobisz. Tak od razu pelnoskalowo, to fiu, fiu..
    Pewnie, ze najlepiej, ale wlasnie kasa misiu i utopic idzie pieknie. Nie strach? Tak masz policzone na pewniaka? Toc same gnidy juz starcza, zeby czlowieka zniszczyc mimo, ze idzie..
    Masz nerw!..
    Ja bym sie bal na trzy banie zagrywac. Wszystko jedno, swoje, czy powierzone. Toc jak powierzone to tez wisze za ...trzecia noge.

    Przylaczam sie do kolegow - skrobnij cos.
  • @Jasiek 22:50:27
    No i widzisz Jasiu nieporozumienie, bo kazdy na swoim punkcie wyczulony.
    Pisalem o tych komentach, bo odnioslem wrazenie, ze mi wymowke czynisz, ze nie na kazdy odpowiadam. Teraz piszesz, ze ja Tobie czynie. Nic podobnego. Pisz jak chcesz i ile chcesz, a do kregow tez sie ustawiaj jak chcesz:))

    Istotnie Jazgdyni mi reklamki troche zrobil. Mozliwie ze instrumentalnie, ale i tak sie liczy:))
    Teraz trzeba go chyba bedzie nazywac inaczej, bo postanowil sie ujawnic!xD

    O zamku? A bylo, nawet w tv sie pasjonowali zdaje sie..
  • @Torin 08:33:30
    Ależ ja teraz działam, od 2004 roku, na b. małą skalę 5-10 szt./rok ale i cały ośrodek dla niepełnosprawnych 1000m2 i PCi 35kW + 17kW i 1000m2 podłogówki (7500m rury) - to co robię to: jest całkiem solidna skala rzemieślnika jednoosobowego ! Tylko że w międzyczasie moja "nadbudowa" (już opanowane technologie, plany badawcze, praktycznie pewne perspektywy rozwojowe) wymuszają zmianę (rozbudowę bazy) z zagraconego warsztatu 45m2 na halę produkcyjną i zaplecze laboratoryjno-badawcze
    cyt: Nie strach? - strach jest, ale zasadniczo staram się mieć kwit :)), czasem po nocach nie śpię i się trzęsę, ale często, także w modlitwach zadaję sobie pytanie : " szto mnie nada diełat' ", no i zawsze słyszę (złudzenie ?) Ty bodziopl'u rób co chcesz, ale żeby mi to dobre pompy ciepła były. nie mam policzone, tylko oszacowane w przybliżeniu, no jest taka zasada: większa kasa = mniejsze ryzyka i szacowane nakłady pomnóż x2. Proszę poddajcie mi temat: n.p.: pompa ciepła w domu 200m2 a go zrobię w szczegółach i z tabelkami i dlaczego się opłaca
  • @Bodziopl 19:56:37
    "Proszę poddajcie mi temat: n.p.: pompa ciepła w domu 200m2 a go zrobię w szczegółach i z tabelkami i dlaczego się opłaca"

    A wie Pan co, to jest bardzo dobry temat. "Pompa ciepła w domu 200 m. kw. " :-) Ale Pan trafił. Ja zupełnie nie wiem jak to działa. A nuż widelec.
    Ukłony.

    Ps.
    @Torin:
    Torinie, przepraszam, to znów ja... ;-)
  • @bodziopl 19:56:37
    Witam ponownie
    Chyba Manie Pan widzi a moze nie czyta, nic nie szkodzi
    Kazdy robi to co lubi
    Pisalem wczesnie, jak mozna sie podlaczyc do tej waszej grupy
    Chetnie pogadal bym na temat solarow panelislonecznych
    Energi odnawialnej,turbinach ,przetwornicach pradowych
    Samochodach elektrycznych i ledach w tanim zasilaniu domowym
    Moze by ktos podal tel.kontaktowy lub Jak do Pana zadzwonic lub Kontakt @ chętnie sie z panem umownie na chwile rozmowy tel.
    Chyba , że to problem,proszę o odpowiedz,dziękuje i pozdr.
  • @strumyk 00:54:26
    Z pewnością NIE napiszę: "na temat solarow panelislonecznych
    Energi odnawialnej,turbinach ,przetwornicach pradowych
    Samochodach elektrycznych i ledach w tanim zasilaniu domowym" - choć jestem zawodowym elektrykiem-automatykiem, ale napiszę (wkrótce, bo teraz mam taki zasuw, że nie mam kiedy taczek załadować, no i zdrowie troszkę nie tego) o: pompach ciepła, warstwach w ogrzewaniu podłogowym, ... .
    link do tematu (dość zaawansowany poziom) :
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11765836#11765836
    link do materiałów popularnych: http://hubomag.com.pl/do_pobrania.php
  • @bodziopl 08:40:55
    Widze, ze piszesz sie tak bardziej zachowawczo i nie widzisz sensu w stracie czasu. Coz, rozumiem..
  • @strumyk 00:54:26
    Tu sie ciezko do czegos "podlaczac". Przykro mi, ale bedziesz musial szukac dalej.
    Jesli wolno mi kilka rad. W takich grupach, w ktorych moze cos drgnac, z podobnym podejscie co tu, kariery mozesz nie zrobic, albo bedzie niezwykle utrudniona.
    Kroluje poszechnie brak zaufania. Niepowiem, ze bezpodstawnie..
    Tu sie wszyscy wypowiadajacy znaja, a i tak sobie nie ufaja.
    Nawet Bodzio, choc udziela sie rzadko to ma staze porobione i nigdy kolapsu zwojow nie mial.
    Nie ufaja sobie moralnie, wrecz sa przekonani o niecnych zamiarach, niedowierzaja wiedzy i motywom.

    Ty przychodzisz i ani dzin dybry jestem strumien, dla przyaciol - strumyk, ani pocaluj mnie w dupe. Tylko chcesz sie "podlaczac" i pesele z numerem konta.
    Rozstrzal masz konkretny, co masz przemyslane: od panelikow, po hydroelektrownie i ledy. Normalnie, murator sie chowa. Jednoczesnie nie dales sie poznac, ani w walce z glupota, ani nawet co w trawie drzemie..

    Jesli jestes przygotowany do dzialan realnych i to biznesowych we wszystkich kategoriach, ktore wymieniles, to moze najpierw strzel notke w temacie w ktorym czujesz sie najbardziej mocny. Daj sie poznac z jakiejs strony. Jakiejkolwiek...
  • @Torin 15:56:37
    I tak i nie: na pompach ciepła znam się trochę (jak sądzę), a na pozostałych mniej, jak zbuduję najlepszą Pompę CIepła (PCi) świata (jak jest dużo dobrych - to jedna jest najlepsza), także powietrzną (a właściwie resublimacyjną), to się wezmę za mikrokogenerację i oddolny demontaż centralnych systemów energetycznych (tak naprawdę to jeżeli chcemy mieć wiatraki, to musimy mieć mikrokogeneratory). No nie mam klapek na oczach i potrafię przewidzieć kierunki rozwoju (i dlaczego)
  • @Torin 16:14:05
    Witam to dobrze ze sie znacie
    Sory jeśli deplem ci na pięte lub jezor
    Nie pisze postów ,bo i w jakim celu
    Wszystko juz jest napisane i na necie
    Chodzi tylk o ludzi co cokolwiek coś robią
    Zajmuje sie podobnymi nowinkami technicznymi
    To tyle
    Trzeba by tydzień pisac
    Właśnie zarejstrowalismy samochodzik elektryczny
    Baterie ,przetwornica i trochę drobiazgów
    Silnik benzynowy wyciągnięty
    Narazie wyciąga ok 30 km,,,,,i do ładowania
    Ale taniocha na domowe sprawy wystarczy
  • @Torin 16:14:05
    Nie żądam peselu
    Dlaczego lubisz tak....mnożyć i dodawać
    Pytałem o kontakt
    A o co mam pytać ...myślałem ze coś robicie lub macie zamiar
  • @strumyk 00:36:15
    Nie chcialem, zebys sie na mnie pogniewal, ale podejrzewalem, ze istnieje takie ryzyko.
    No juz troche piszesz i sie prezentujesz!
    Pisac mozna i tydzien mnie to nie przeszkadza..
    Nie mysl znowu, ze pisze o tobie, ale mi sie skojarzylo; znam genialnych, po prostu genialnych mechanioli, ktorzy sztuke pisania maja w zaniku i w jednym zdaniu 5 bledow robia. Po prostu jak inni chadzali do liceum, oni juz lezeli pod zlomem i patrzyli dlaczego to jexdzi.
    Cierpia zreszta z tego powodu niepomiernie, na internetach, bo musza sie meczyc z pacanami, ktorzy sie z nich smieja i zekoma wyzszoscia szczyca w tematach tech, tylko dlatego, ze wiedza jak sie pisze pustułka..
    A juz z tymi profesorami to nie do wytrzymania czasem. Czlowiek potrzebuje konkretny problem rozwiazac i to najlepiej szybko, a oni czuja przemozna potrzebe sie dowartosciowac, ale bez rozwiazania problemu.

    Znaczy, wybebeszyliscie Astre? Golfa? i daliscie aku i kreciola od pralki..
    Aku pewnie olowiane, co?
    Jak rozwiazaliscie transmisje i przelozenie? Podpieliscie pod stara skrzynie?
    Z tym tanio, to prawda faktu wychodzi jak amortyzacje aku policzysz..
    Dystans podales, a jak inne parametry?
    No i chwali sie!
    Pewnie wolelibyscie zaprojektowac wlasna bude i poleciec na licie, ale brak srodkow. Klasyka.
    Wiesz, ze Malezyjczycy chcieli swojego czasu zaistniec w lotnictwie? Wyszlo im, ze najlepszy interes i prestiz jest na duzych pasazerach. Zbudowali cos w rodzaju 787...z drewna. Chyba nigdy nie wystartowal, ale ambicja i zaangazowanie malezyjczykow nie poszlo tak calkiem na marne, gdy dzis spojrzymy. Choc i tak oczywiscie ich sprzedali, to dzisiaj kazdy slyszal o malezji i to nie tylko, ze tam banany prostuja..

    Nawet zamiar robienia jest mglisty. Probowalem Ci to w zawoalkowany sposob przekazac. Jesli sie jakas grupa inicjatywna urodzi to niepredko. Narazie jest tak, ze kazdy sobie skrobie i wykazuje wysoka nieufnosc do innych.
    Chcesz nr tel i kontakty. Myslisz, ze ja mam prywatny tel do bodzia, albo jaza? Przestrog o dzieciojebcach w sieci nie widziales? Jestem Wojtek i mam 12lat..
    emalie to jeszcze, a i tak sie jest podejrzanym o nadmierne zainteresowanie, jak tylko temat poruszysz. Mozna korzystac z PW. Do spraw blahych to rozwiazanie niezle.

    Temat "inicjatywny" bede jeszcze drazyl, a w zasadzie prowokowal. Teraz nie mam wlasciwych fluidow do tego.
    Tylko patrzec zarzutu od gosci, ktorzy mnie "przejrza", ze chciwie, a nieuczciwie, lape po cudze dobra wyciagam. Przekonasz sie...

    Pozdro:)

    PS
    Oczywiscie w tym watku mozna kontynuowac rozmowe. W pewnym sensie jest nawet lepiej. Gdy watek zejdzie z SG, nie ma przypadkowych gosci. Choc dyskusja dalej jest publiczna, to juz bez oszolomow. Oni biegna rzucac gownem w najswiezsze posty, co im slawe molojecka przynosi..
  • PS
    Oczywiscie nie mam na mysli was! Teraz sobie przeczytalem co napisalem i pomyslalem, co sobie pomysli taki bodzio. Teraz mnie od oszoloma wyzywa!;p Nic podobnego ludzie, nie brac do dyni. Na oszolomow najlatwiej sie zalapac w tematach biezacych wydarzen politycznych. Musieliscie to widziec i wypracowac wtedy nic nie idzie. Kazdy drze kota w swoja strone, koty w kwik - armagedon.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej