Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
55 postów 4887 komentarzy

Myśli nieuczesane

Torin - Ponieważ genetyka zrobiła olbrzymie postępy i stańczyków się narobiło, pójdę w Joker'a! -------------------------------------------------------------------W głowie się nie mieści, ile rzeczy trzeba mieć w dupie. Kulomb Odkrywca '15

Bezpilotowce – w ujęciu nie dla orłów i wybitnych specjalistów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niezwykle popularna jest ksywka dron, czyli bzyk.

 

 

Bezzałogowe aparaty latające. Mniej więcej tak można ująć obecnie powszechną definicję. Z angielskiego to będzie UAV (unmanned aerial vehicle). Ewentualnie UAS też wygląda dumnie (unmanned aerial system).

Niezwykle popularna jest ksywka dron. Zauważyłem koincydencję miedzy używaniem tego słowa (szczególnie w tytule) z wiedza rzeczową autora. Jest odwrotnie proporcjonalna i często nadużywana. Tak jakby to słowo nadawało szlachetności tekstowi, czy dzięki niemu wchodził na wyższy, złowieszczo wojskowo-naukowy poziom. Nie wiem o co dokładnie chodzi, kij im w oko.

Dość powszechnie przez pisarczyków powtarzaną tezą jest, że to słowop: dron (truteń z angielska, ogólnie bzyk) jest przeniesione z żargonu obsługi tych urządzeń (że niby takie znajomości mają i sobie z obsługami plotkują jak równy z równym). Jednak to słowo/pojęcie jest starsze i wywodzi się z SF. Przez obsługi i pisarczykow zostało przejęte, właśnie stamtąd z powodów wyżej wymienionych. Wygląda dumnie.

Z tymi z SF ma zazwyczaj wspólną tylko nazwę. To trochę tak jakby mówić, że PKL i TGV to to samo, bo to i to kolej.

Spróbuje trochę kwestie przybliżyć w sposób przystępny.

Najprostszego drona możecie sobie kupić za rogiem w kiosku, kupując sterowany pudełkiem chiński samochodzik na bakterie. Że co? Że nie lata? No wyobraźcie sobie, że nie musi! Wystarczy tylko aerial wywalić i wstawić tam coś innego, albo nic nie wstawiać. Coś chodzi, lata, jeździ, pływa, albo jest holowane. Nie to jest istotą. Idzie o zdalne sterowanie, albo zaprogramowany tryb automatyczny. Szczególnie tego ostatniego decydenci unikają jak ognia, ale jest już coraz częstsze. Można powiedzieć, że opóźniają jak mogą, po Terminatorach i Skynecie, ale to jest nieuniknione jak mawiał agent Smith. Z tym, że zdaje się, że stawiają na systemy rozproszone nie podpięte pod centralną jednostkę sterującą.

Taki makowiec decyzyjny: Komputer – Człowiek – Komputer. Człowiek występuje tu raczej w roli bezpiecznika, gdyby się temu całemu złomowi coś ciężko popieprzyło i zapomniał do której bramki gramy. Gdyby tak się stało, nasz bramkarz z pewnością by tego nie wytrzymał..

 

Bezpilotowce obecnie używane są głównie przez rząd. Czy to wojskowe, czy cywilne do opresji i inwigilacji obywateli, znaczy w trosce o bezpieczeństwo. Wiadomo im większa kontrola, tym większe bezpieczeństwo. Największe będzie, gdy idąc do łazienki będziemy musieli otrzymać odpowiednią zgodę na podstawie próbki DNA. Czytniki będą obok klawisza światła. Jak sygnał czerwony – nie wolno, grupa interwencyjna w drodze, jak zielony – możesz walić w porcelanę.

Jeśli podchodzimy ilościowo, to marginalnie wykorzystywane są przez programy naukowe.

Osoby cywilne również się w to bawią, ale w sposób silnie ograniczony/ograniczany i amatorski.

 

Troszkę o woju.

 

[Zaryzykuję w tym wpisie kilkoma tezami, które mogą być silnie atakowane postaram się te moje refleksje oznaczyć gwiazdkami, abyście w towarzystwie w tarapaty nie popadli powtarzając za mną. Nie będziecie w stanie tych tez obronić.]

 

*Do takich tez należy, że wszystko co obecnie oglądacie przy pomocy środków masowego przekazu to starocie. Wszystko. Absolutnie wszystko. Tak, to co macie na myśli też. Sam jestem ciekaw jak długo da się utrzymać tajemnice poliszynela. Bo wszyscy co mają wiedzieć to wiedzą. Skąd wiem? Bo ja wiem, to oni muszą, nie?

 

*Dokładnie teraz znajdujemy się w okresie powstawania nowego typu broni. Pełno-wymiarowy typ broni, jak artyleria, powietrzno-desantowe, czy pancerne i pojawienie się pancernych najlepiej odzwierciedla to co się stanie. Efekt będzie druzgoczący dla zacofańców. Nie ma klasycznych rodzajów broni, które to wytrzymają. Nie ma takiej obrony przeciwlotniczej, która to wytrzyma. Nie ma nawet opracowań strategicznych dla takich scenariuszy. Nie chodzi mi o naloty dywanowe, chodzi o zniszczenie tej obrony właśnie. Przestanie istnieć, jaka tam rakietka imponująca by nie stała.

 

Co prawda można zbudować bezzałogowca wielkości stodoły do dywanów, ale to póki co rzadkość. Tzn absolutnie każdą maszynę, czy pojazd można przystosować jako bezpilotowca, czyli do sterowania zdalnego, a nawet automatycznego, jednak nie taka jest filozofia dronów. Tych oryginalnych z SF..

Owszem idzie się w kierunku automatyzacji dotychczasowych manuali, ale to bardziej w cywilu i z ewidentnym pominięciem niesfornego czynnika ludzkiego. Już rząd wie lepiej gdzie i którędy twój samochód powinien jechać bezpiecznie.

 

 

*Źródłowo drony bojowe będą wykorzystywały siłę przeciwnika, żeby go zniszczyć. Coś jak w karate, czy dżudo, że pozwolę sobie użyć tego porównania. Będą się zachowywały diametralnie inaczej niż obecne balie, choćby amerykańskie. Będą dalej małe, czy stosunkowo małe, ale będą niezwykle mobilne, będą się chowały we wszelkich dziurach i zakamarkach, organizowały zasadzki – jedna z preferowanych metod walki w obronie i na tyłach wroga, ogólnie przy przewadze wroga. Atak terytorialny dronów będzie miał charakter uderzenia masowego, z tysiącami celów dla potencjalnej obrony i kolejnymi tysiącami celów pozornych, wymykających się obecnym systemom obrony, czy nawet ostrzegania. Aby coś zwalczyć trzeba mieć na to namiar, nie? Nawet namiar pojawiam się i znikam mało daje.

Ataki taktyczne będą miały charakter uderzeń jednostek specjalnych. Wniknięcie we wrogą strefę jest znacznie prostsze. Ninja.

 

*To co obserwujecie obecnie, czyli majestatycznie poruszająca się balia na 12tys metrów, to przeszłość. Dalej będzie stosunkowo delikatny, ale weź go traf czymś, choćby papciem!

 

Wyobraźcie sobie, że obłażą was afrykańskie mrówki zarażone wścieklizną. Tak będzie wyglądał atak masowy.

Być może wygląda to na nie do powstrzymania, ale jak każde urządzenie, w tym broń i to posiada słabe punkty, piętę Achillesa. W tej chwili takim słabym punktem jest link. Czyli połączenie pomiędzy centrum dowodzenia, a urządzeniem. W zasadzie wszystkie obecne maszyny w tym projektowane wykorzystują do łączności fale radiowe. Większość łączy się po przekroczeniu pewnej odległości poprzez amerykańskie satelity..jakież to eleganckie i wygodne prawda?

(Do pewnej, niewielkiej odległości kontrolę nad maszyną sprawuje operator lotniska, w pewnej odległości przejmuje go centrum sat i główne centrum dowodzenia)

Może w związku z tym, spojrzycie innym okiem, na chiński program zwalczania satelitów. Nie idzie o podglądanie. Jak zachód straci satki, to użyteczny zasięg ich bezpilotowców spadnie o 98%, no i jak ktoś ma rakietę na GPS to też szału nie zrobi…

Przynajmniej próbuje się, usilnie nas do tego przekonywać, w środkach masowego przekazu.

Nigdy dotąd Stany nie popełniły tak karygodnych błędów. Czyżby to miał być ten pierwszy raz? Wątpię. Ich szanse w tym obronne (obronne na serio, nie że dep obrony) leżą właśnie w automatyzacji. Tylko tak mogą wytrzymać chinoli, a być może zachować inicjatywę. Być może niedługo dojdzie do „wymiany pokolenia” w pentagonie. Odejdą dziadki: „Syny! Ja wam pokażę, pożałujecie że się urodziliście i umrzecie! Urodzicie się na nowo jako Margines! Padnij! Powstań!” Czy tam inny ranger, przyjdą natomiast jajogłowi i automatycy.

Eksperci od falowego wszechświata i wielkich wybuchów. W przenośni i dosłownie.

Link bezpilotowca wcale nie musi odbywać się tak, jak obecnie. (To tak samo jak z tym lataniem balii, które nam się prezentuje)

 

*Już w tej chwili amerykańskie bezzałogowe dokonują w zasadzie masowych bombardowań taktycznych i przejeły kontrolę w niektórych miejscach pogranicza afgańsko-pakistańskiego od sił klasycznych/dotychczasowych. Jakoś mało o tym w radiu. Trochę wycia jest z okazji poobrywanych ciałek dzieci, jak się uda fotkę tanio kupić, drogo sprzedać. Tak ogólnie to ćśś nic niezwykłego się nie dzieje.

Skrzydła taktyczne, podział zadań, osłona i bombowce, jednostki rozpoznania i decyzyjne. Narodziło się, choć na złomach i na patencie załogowych sił powietrznych.

Jak dla kogo złomach. Dla Pakistańczyków to pewnie szał ciał. Dla takiego Siemioniuka, to on pewnie tyle z tego rozumie co Komor. Znaczy można parę groszy przytulić..

U nas się planuje plany, z których można wyczytać, że kupią trochę szmelcu takiego, trochę takiego, ale zasadniczo do kręcenia filmów w kolorze, małym zasięgu i rozparcelują je jak francozy czołgi w pierwszej światowej. Może słusznie. Te kilka sztuk do filmowania ślubów i tak niewiele zmienia. Przepraszam – nic. Do tego skasują, pod ten sukces, skrzydła dwudziestek dwójek. Też słusznie. Owsiak może zlicytuje..

 

*Gdy zobaczycie bezzałogowce kolejnej generacji zobaczycie też niezwykłe, nietypowe uzbrojenie. Obecnie jest tak, że te pracowite trutnie dźwigają sprzęt z innych rodzajów broni. Wręcz budują niektórzy od dymu. Czyli budują drona dla danego typu uzbrojenia, obecnie używanego w innym typie jednostek. O ile nie będą znowu ściemniać, to wraz z nowymi generacjami środków przenoszenia (maszyn) zobaczycie też nowe fajerwerki budowane według zupełnie innej filozofii. I stawiam orzechy, że inne rodzaje broni będą wtedy przystosowywane do ich przenoszenia. Takie fajowe będą i modne. Każdy szanujący się czołg, czy samolot będzie musiał być przyozdobiony takim bajerem.

 

*Ktoś oberwie. To wiem na pewno. Ktoś oberwie mocno, a cała reszta oszołomów zrobi dziubek zdziwienia, jak wtedy gdy pancerne zagony Hitlera, w ilości kilkudziesięciu sztuk, przełamywały z marszu obrony dumnych państw, rzekomo przygotowanych na konfrontację…

 

Jeśli temat i ujęcie zainteresował, mogę trochę skrobnąć np o cywilu.

Materiał ma charakter poglądowy, nie należy, na jego podstawie próbować w domu, ani wylewać frustracji z okazji niskiego poziomu szczegółów (mogę ponegocjować) i braku schematów „zrób to sam”.

 

PS

Sporo gwiazdek mi wyszło, ehh..;p

KOMENTARZE

  • Bezpilotowce -
    Nie tylko rządy .
    W Polsce jest ok. 50 "profesjonalnych" maszyn zdolnych wykonać zadania w szeroko rozumianym monitoringu i inspekcjach (instalacje przemysłowe i sieci przesyłowe). Koszt takiego cacka w/g właściciela to ok. 50.000(mechanika) + aparatura (tu szerokie pole).
    Pamiętam szum sprzed kilku lat w/s zakupów modelików od towarzyszy z Izraela za kwoty większe niż bańka od sztuki.

    I co. "Program krajowy" daje radę .
    Nie daje rady sprzedajnym sziksom z naczalstwa LWP.

    Bo. u nas drogi Towarzyszu nic nie można.
    a kiedyś - sp. Andrzej Rachwał Mistrz Świata z rekordami prędkości ( Polacy bili się na zawodach z najlepszymi edisonami z Izraela, RUS, US).

    Każdego roku między innymi na MEiL ("do boju ,do boju wydział Mel")- powstają ciekawe pomysły. Dojrzałe projekty dla infantylnego sztabu LWP.
    Ci to -nauczeni lizania ręki pana- poszukują latających drzwi razem z bronkowym oficerem prowadzącym.

    Ile kosztuje "model użytkowy" ?
    Ile płacimy za wersję PO przetargu .
  • @Harcerz 01:14:48
    Tak, troche sie rozpedzilem z tym rzadem. Na usprawiedliwie powiem, ze chodzi o tendencje swiatowa i niechec rzadow do posiadania tych maszyn przez cywili. Bezpilotowiec zbudowany specjalnie do tego celu, czy wykonujacy inspekcje rurociagu przyjaxn, to do kogo moze nalezec? Do kowalskiego?
    Ceny i zainstalowany osprzet maja bardzo duzy rozrzut. Wrecz gigantyczny.
    Goly platowiec za 50tys zl? Sporo. Chyba ma paski adasia..
    Osprzet/wyposarzenie moze w zaleznosci od klasy i funkcji kosztowac wielokrotnosci platowca.
    Dla porownania, silnik el. uzywany czesto w cywilach to koszt kilkuset zlotych, kamera podczerwieni to tysiace do dziesiatkow tysiecy.

    Program krajowy bardzo daje rade:)) Zaryzykuje twierdzeniem, ze mamy jednych z najlepszych specjalistow na swiecie. Oczywiscie w kategorii, co idzie wycisnac ze sprzetu, bo sam sprzet to jest juz znacznie gorzej. (Mam na mysli podzspoly, zeby znowu nie bylo nieporozumienia:))
    Oczywiscie, Ci ludzie pozostaja poza wszelkim systemem i grantami na to co robia;p
    Doszlo do tego, ze chinole wystaiaja wici za gosciami, ktorzy upgrejduja ich sprzet i juz nawet wiedza, ze oni sa z Polski;p
    Pewnie maja propozycje nie do odrzucenia:)
  • @night rat 09:28:11
    Co znaczy zabawka z kamerka? Ogolnie nie jestem pewien co chciales przekazac. Ze nasza gora nie wie w co gramy? No, takie mozna odniesc wrazenie..
  • @zwyczajnie normalny 11:30:19
    Hmm..
    Ale to chcialbys czego? Linkow do art w time, albo reuters, o przejeciu stref w afganistanie. Czy potajemnie z narazeniem zycia zdjec nocnych, bez lampy, bezpilotowcow nowej generacji?
    To jest moje przeswiadczenie, wynikajace z juz... kilkuletniej analizy, w tym technicznej, dostepnych komponentow. Wierzyc nie musisz. Myslisz, ze nawet gdybym mial jakis namacalny dowod to bym sobie nie chcial pozyc, tylko polecialbym wkleic na nE?

    Zobacz, ze jest sto odslon i narazie trzy osoby (za co dziekuje) uznaly, ze warto skomentowac, mam sie doktoryzowac publicznie?...

    "Bezpilotowce – w ujęciu nie dla orłów i wybitnych specjalistów"
    Tak brzmi tytul. Chcesz wiecej? Moge ponegocjowac...
    Czego chcesz, oprocz niemozliwego?

    Obecne podzespoly umozliwiaja pelna autonomie ruchu maszyny w wodzie, na ladzie i powietrzu. Sa juz do tego, w tym polskie, aplikacje i algorytmy. Maszyna obecnie w sensie fizycznym moze byc wszystkim. Pozwalaja na to rowniez technologie i materialowka. Gotuje sie w linkach wlasnie.
    Pamietasz z jutuba tego "mula" amerykanskiego dla oddzialow naziemnych? To neandertal, tak to szybko leci teraz..
  • @Torin 13:36:50"Goly platowiec "
    Tu jest rozrzut.
    I co mamy na myśli -
    faktycznie coś co wygląda jak ptak czy inna ważka.
    Jakie zasięgi i czas pracy , źródło mocy.

    Elektryka jak sam wiesz za kilkaset złotych złożysz , spalinowiec to już inna bajka.

    Mówiąc o "modelu" mówimy o platformie dla sprzętu (kamerki ,mikrofonki detektory i inne w/g uznania).

    Twoja wizja użycia sprzętu koliduje z wyobrażeniem naszych sztabowców.

    No ale, jak sam piszesz obudzimy się "o świcie" -

    Masowość użycia tych technik zrewolucjonizuje pole walki -

    Pamiętam szok angoli w wojnie o Falklandy-
    60 celów argentyńskich zablokowało im systemy obrony .
  • 'do „wymiany pokolenia” w pentagonie"
    z kartonikiem na czole

    http://youtu.be/D1N4v4MguVc
  • @zwyczajnie normalny 11:30:19
    http://www.youtube.com/watch?v=v00tcheu728
  • @Harcerz 14:36:58
    Oczywiscie:) Mozemy uscislac pojecia ostroznie:)
    "I co mamy na mysli" - cos, co wyglada jak samolocik, albo wentylator na duzy procesor wielordzeniowy;))
    Nie obserwuje, bardziej zaawansowanych maszyn. Tzn widzialem i zurawia, w sensie doslownym, ale jest na pewno amatorski i dosc rachityczny. Dziala, znaczy lata.

    "Jakie zasięgi i czas pracy , źródło mocy. "
    Jedna z glownych tabel obecnie, ktore moga objac swoim rozumieniem smiertelnicy. Od siebie dodam, ze nawet tworcy nie moga sie uwolnic od pewnych schematow myslowych..

    "Elektryka jak sam wiesz za kilkaset złotych złożysz , spalinowiec to już inna bajka. "
    Zlozyc calego elektryka z klasa? Noo nie... Nie da rady. Mozesz za tyle kupic szkoleniowa zabawke. Nie natrzasam sie tu. Ludzie bez pojecia, ktorzy chcieliby poprobowac hobby, lepiej niech ida ta droga. Moglbym ostatecznie kilka modeli polecic. Sa takie ktore sa niezle, sa srednie i jest masa badziewia..
    Jak ktos nie wie nawet czy go to pasjonuje, ma zero pojecia, niech kupi KITa. Nawet dzwony kosztuja wtedy malo. A dzwony sa, jak pogoda. Po prostu sa, szczegolnie jak sie nie umie latac.
    (Umykaja Ci nie latajace?)
    "Mówiąc o "modelu" mówimy o platformie dla sprzętu (kamerki ,mikrofonki detektory i inne w/g uznania)."
    No mozemy sie tak umowic..
    Rozpisalem sie na temat wyjatkow i pewnej filozofii konstrukcyjnej po czym skasowalem wszystko.xD
    Po prostu zostawmy sobie margines, oki?:)

    "Twoja wizja użycia sprzętu koliduje z wyobrażeniem naszych sztabowców."
    Wierze. Na podstawie doniesien medialnych w pentagonie z tym nie najlepiej, to co dopiero w krainie bialych niedzwiedzi..

    Topowe spalinowki to od 2-5k zl za sztuke silnika, wiec tez daleko do tych 50 i nie do konca jest tak, ze sa lepsze. Z pewnoscia maja duzo wieksze klopoty z dyscyplina i chodza na dziwne rzeczy, trudno dostepne, kosztowne. Tzn, znowu musze uzupelnic, ze coraz popularniejsze sa czterotakty na bene.:) Robia sie topowe;)
  • @Torin 16:08:41"Robia sie topowe;)"
    Topowe = masowe.
    Masowe bo tanie (w założeniu) i odporne na "dzwon" albo tak tanie ,że nie warto tego naprawiać .(jak elektryki dla dzieci)

    Masowość w zastosowaniu "owadów z procesorem" + dobry program + dobre serwa.

    Przy skali ponad 10.000 szt (seria).

    taka ilość "latających kałachów" na polu walki przygniata siły żywe.
    (sprawa sterowania i odporności na zakłócenia leży w zróżnicowanym"wkładzie" w platformę o wadze 5-6 kg.

    Co jest droższe .
    Atak czy obrona.
    Nikt (teoretycznie) nie wyda miliona złoty na rakietę do zwalczenia celu za 10-20 tys.
    Potrzeba będzie nowych (lasery?) środków niszczących na wyskościach ponad 15 km .
    I czy system będzie na tyle elastyczny by 'zwalić" 50 celów w 1 minutę

    Masowość i miniaturyzacja z możliwością unifikacji zastosowań .

    Wyszkolenie "pilota" , serwis lub odnawianie potencjału( po co serwisować jednorazówki) - to daje możliwości nieporównywalne z kosztem sprzętu tradycyjnego.
    Ile kosztuje F-16 ? (dużo) ile wszystkie inne działania mające utrzymać toto w gotowości (jeszcze więcej )
    Ośmielam się napisać -
    Za jednego F-16 mielibyśmy 1000 aparatów pola walki odpowiednik dywizji .
    Tu coś w cenie motocykla - spróbuj toto zwalić na ziemię (czym?)
    rakietą za 100.000 zł :))))
    http://www.youtube.com/watch?v=nh2Ym7ehb8k
  • Modelarstwo - wyłapywanie kreatywnych ludzi
    http://www.youtube.com/watch?v=9DsEeFdlOBE
  • cz.2
    http://youtu.be/6oQbOKbrCXE
  • @Harcerz 17:43:53
    "Topowe = masowe." Tak, pisalem w sensie konkurencyjnosci, to dobry wybor, choc z pozoru wydaje sie kosztowny i wymaga powaznej platformy. Cywile smerfne rzadko daja sie zwodzic pozorom..;D
    Dobor napedu zawsze trzeba rozpatrywac w kategoriach kosztu calego okresu uzytkowania, z wszystkimi implikacjami.
    Dlatego np elektryczny kupuje sie za kilka stow, a potem emocje rosna jak u hiczkoka;p
    Bezyniaka ciezkiego jak worek zlomiarza, kupuje sie z grymasem bolu na porcelanie, a potem czolo sie wypogadza, o ile sie komus przecinek w masach podczas obliczen nie przesunął;p

    Serwa, w tej chwili sa jakie chcesz i to taniocha w cenie jablek. Moze winogron..

    "taka ilość "latających kałachów" na polu walki przygniata siły żywe."
    Powiedzialbym, ze przygniata wszystkie dotychczasowe systemy dowodzenia i sterowania ogniem.

    "(sprawa sterowania i odporności na zakłócenia leży w zróżnicowanym"wkładzie" w platformę o wadze 5-6 kg."
    Na poczatku powiem, ze masz prawo do swojego zdania i nawet sie upierac, jednak wedlug mnie 20-30kg dla jednostki bazowej, a walka z linkiem jest calkowicie niezwiazana z masa urzadzenia.

    "Co jest droższe .
    Atak czy obrona."
    Podreczniki mowia, ze atak i chyba sie z nimi zgodze.

    "Nikt (teoretycznie) nie wyda miliona złoty na rakietę do zwalczenia celu za 10-20 tys."
    Wyda, bo nie bedzie mial wyjscia i to jest wlasnie przezabawne:))
    No i wystrzela sie po polgodziny..

    "Potrzeba będzie nowych (lasery?) środków niszczących na wyskościach ponad 15 km "
    Dupa tam laser. Lasery o ile kiedys bedzie przelom, przydadza sie w kosmosie i dobrze wiesz dlaczego...

    "I czy system będzie na tyle elastyczny by 'zwalić" 50 celów w 1 minutę"
    Popatrzymy..

    Strasznie skaczemy miedzy cywilami, amatorami, a wojskiem. Ludziom nie w temacie zrobi sie z tego bigos..:(
  • polowanie na ludzi
    http://youtu.be/SNPJMk2fgJU

    zrobi to człowiek bez przeszkolenia (maska, saperka, biegi, ćwiczenia,poligony) -
    wystarczy symulator -
    wtedy :" Białka w oczach żółtków" nie będą problemem.


    waga - zgoda, jest to równanie masy do "ciągu"

    Perspektywicznie, waga będzie zależała od zastosowania środka-
    wywiad może zadowolić aparat o wadze do 1 kg
    no ale, kałacha przeciągać po polu to już 20 kg potrzeba :)

    I popatrz- ciągle przewija się "lotnictwo"
    a gdzie do zastosowań w głębinach , "czołgania się pod gruntem" , przemieszczaniu na gruncie, aplikacjach uśpionych strażników(zwiad i dezorganizacja tyłów) .
    Wyspecjalizowana jednostka zdolna unieszkodliwić każdy 'trepowski" salon -szumnie nazwany stanowiskiem dowodzenia.
    Tu dochodzimy do działań defensywnych-
    taki strażnik nigdy nie śpi :))))) nie da ciała i nie negocjuje.
  • @Harcerz 17:53:50
    Troche inaczej bym sobie wyobrazal. To co opisales w moim zalozeniu robilo by za cele pozorne.
    Wyobrax sobie, ze siedzisz w takim centrum czegos tam, powiedzmy obrony rakietowej i na ekranikach pojawiaja Ci sie kropki w tempie pryszczy na dupie nastolatki, ktora sie clerasilem posmarowala. I nie wiesz, ktory to latajacy kalach, a ktory przenosi smerfny dzings, ktory Ci zaraz te ekraniki powylacza. To sa po prostu kropki. Takie same. Do czego strzelasz?

    *komentarz zawieral lokowanie produktu

    :))
  • Wyda, bo nie bedzie mial wyjscia i to jest wlasnie przezabawne:))
    to jak obrona pancerników z głównych kalibrów przed atakiem lotniczym - bywało tak :)))

    albo tak. (gdy elektronika zawodzi - wobec masowego ataku prostymi środkami)
    http://www.youtube.com/watch?v=EZircpEsbws&feature=share&list=PL88843930D0087D36

    jaki okręt był najlepszy w/g admiralicji?
    Wybudowany w Komunie Paryskiej - uniwersalny statek handlowy :))))
  • @Harcerz 18:30:41
    "Perspektywicznie, waga będzie zależała od zastosowania środka-
    wywiad może zadowolić aparat o wadze do 1 kg "
    Jako mobilny, bedzie jednak ciezko z zasiegiem. No da sie, ale potrzeba... no, on nie moze byc w robocie sam..musi byc z kolegami..

    "no ale, kałacha przeciągać po polu to już 20 kg potrzeba :)"
    Zostaw tego kalacha!:)) Moze sobie jeszcze bedziesz scyzorem bruzdy na kolbie wycinal?:) Rozwin skrzydel umysla!:))
    Potrzebne Ci to zelastwo?:)

    "I popatrz- ciągle przewija się "lotnictwo"
    a gdzie do zastosowań w głębinach , "czołgania się pod gruntem" , przemieszczaniu na gruncie, aplikacjach uśpionych strażników(zwiad i dezorganizacja tyłów) ."
    A widzisz! Tak, tak..
    Karabinki straznicze w automacie juz sa w obrocie. Nie laza puki co. Bylo juz kilka wypadkow...

    Tak, tak a nawet lepiej..
    I to nie jest zadne sf, czy fantazje, to jest do uklepania teraz..
  • @Torin 18:38:04 cele pozorne
    błąd:)

    Przy 100- 500 szt nie ma celów pozornych.

    Każdy z nich ma odpowiednie znaczenie.

    "Obrona" musi niszczyć wszystkie -
    typowym teraz (i niezawodnym jak pokazała wojna falklandzka jest zestaw
    http://youtu.be/HtPWMTTF6ac

    Masz rację - pryszcze będą mordować jak w gierkach komp.
    I to już się dzieje - patrz programy szkoleniowe .

    Czyszczenie terenu pozostawią najemnikom z prywatnych firm .
  • @Harcerz 18:53:33
    Oczywiscie znaczenie ma kazdy, ale platforma przecipiechotna.. tak ja nazwijmy, ma koszt i znaczenie znikome, do platformy uzbrojonej w wylaczniki ekranow..
    I jak na monitorze dojdziesz waznosci celow?
    Chetnie strace dziesiec platform przecipiechotnych, za jedno centrum kierowania ogniem przecilotniczym, nawet malo znaczacym i niewielkiego obszaru..
    Pewnie bedzie decydowac odleglosc. Beda tluc do najblizszych..
  • W USA nie wolno... a taka tam przecie "wolność"!...
    Za latanie poza widzialność wzrokową w Ameryce czapa. Możesz latać automatycznie sterowanym, albo zainstalować kamerę telewizyjną i sterować nim patrząc w ekran (oczami pilota/pilots view), jasne że możesz, bo wolność je w Ameryce. Ale nie możesz stracić swojego drona z... pola widzenia. Starcisz - czapa, pierdel, Guantanamo czy jak to sie dzisiaj nazywa!

    Amerykańce cywile, żeby sobie takie zabawki popróbować jadą z nimi do Kanady. W Kanadzie demokracji i wolności nie ma bo jest socjalizm (według Amerykanów), więc tam można dronami swojej roboty latać. Tak sobie to tłumaczą Amerykańskie red neki, choć ja wciąż nie mogę w tym nijakiej logiki załapać.
    Jeden taki co przeleciał swoim automatycznym modelem automatycznie aż do Europy, wystartował go z Kanady. Faktem jest że i bliżej z Kanady do Europy było...

    W Europie wolno, w Polsce bodaj też, a w Ameryce nawet firmy nie mogą. Wolno im starać się o pozwolenie, ale czy kto słyszał żeby jakaś dostała? Jak zaczną pozwalać to coś mi sie zdaje że drony FEDEXu, UPSu i innych będą na moim trawniku lądowały i zostawiały paczki pod drzwiamy...

    To tak jak z tą demokracją - "w Polsce jest reżim", a tam w Ameryce panie... tam mają demokrację...

    Dlatego jak ktoś te zabawki lubi, to bawta się w Polsce póki możeta, bo jak znam życie to na pewno już ktoś kopiuje amerykanckie przepisy którym sejm zara przyklaśnie. Czego to się nie robi dla naszego dobra?
  • @Jerzy Drwal 19:10:12
    Dlatego pisalem, ze rzady chca monopolu i to trynd swiatowy..
    Wiem, ze w ameryce lataja "po polsku". Znaczy przepis swoje, my..
    Polityki nie mieszam w to. I tak jest wystarczajacy bur...
    Wszystko jedno czy rzad jest lewoskretny, czy prawo. Albo jest totalitaryzm, albo nie. Albo boi sie obywateli, albo nie. Albo swinie trzymaja lape na biznesach, albo nie.

    Z tym "wolno w europie i Polsce", to strzymaj konie, bo to zlozony temat i zasadniczo g prawda. Natomiast europarlamentarysci pichca juz ustawe, aby uregulowac..

    Fedex finansuje prace nad pierwszym pelnoskalowym automatem. Czas max 2lata. Nastaw budzik..

    PS
    "Ale nie możesz stracić swojego drona z... pola widzenia."
    To sie nazywa "latac przy nodze";D
  • "fajerwerki budowane według zupełnie innej filozofii."
    jest jedna -
    tanio i skutecznie.
    Filozofia :) - zabijać

    Poważnie. Unieszkodliwić środki łączności i możliwości działań nawet na skalę lokalną.
    To udowodnił Irak - iracka strategia i taktyka działała do chwili rozwinięcia sił-
    potem oddano wszystko samopas.
    Gdyby. Saddam zdał się na "poruczników" - łatwo by nie było.

    no ale cóż - "trepy" mają racje.
    To, że amerykańcom poszło łatwo nie wynika z ich przewagi technicznej-
    Popatrz jak trudno wykurzyć zdecentralizowane siły z Afgańczyków.

    Powinniśmy uczyć się na tych przykładach w świetle zagrożenia ze wschodu i jawnej V kolumny .

    "I jak na monitorze dojdziesz waznosci celow?"
    właśnie to sugeruje - unifikacja (szumnie nazwana platformą )
    coś co wygląda jednakowo - czy to ma zdolność przenoszenia 10g czy 20 kg wygląda podobnie na ekranach .
    System AWACS
    http://www.youtube.com/watch?v=-ha771uZK-k
    jak myślisz, dlaczego rus leci tak nisko nad autostradą ?
    http://youtu.be/8c3WHpTVlHM
    dla AWACS będzie to Ferrari nowego ruska
  • @Jerzy Drwal 19:10:12"W USA nie wolno.."
    Poza "lotniczym" jest jeszcze kilka innych obszarów.

    Ekspertyza kanałów ściekowych, wodociągów ect.
    (stąd łatwo do wojska)
    Jeśli jest możliwe poruszanie się w takich środowiskach - co przeszkodzi zastosować to militarnie ?
    Każdy sracz jest podpięty do miasta :) -

    Trepy- trzymajta się za dupy :)

    Gdyby. Niemieckie i inne wywiady miały technikę laparoskopową przed 39 rokiem - ośrodek w Pyrach ( Enigma, Kryptolodzy) byłby niechybnie spenetrowany .
  • @Harcerz 19:28:49
    Czyli z grubsza zgoda. Diabel spi w szeczegolach i moglibysmy sie o nie czochrac, ale po co..:)

    ladna pokazoweczke strzelil gosc:)
    Szybkie lotnictwo bedzie najgroxniejszym wrogiem, nowych bezzalogowcow. Tak mi sie wydaje. Ciezko w tanie i male uzbroic swierszcza, zeby pogonilo takie bydle jeszcze kolo dwoch machow i ciezko je "obsiasc". To sie rusza i to jak. Chyba, ze zanim wystartuja..

    No wlecialbym mu w turbine, ale jak to zrobic, aby o czasie znalezc sie tam, gdzie jego turbina?
  • @Torin 19:47:35 dwa machy :)
    Przy dwóch jaka jest jego manewrowość ?
    Człowiek wytrzymuje przeciążenia (?) maszyna do czasu odlutowania elektroniki :)))))

    Istota w masowym udziale -
    balony zaporowe więcej niż 2 :)))))

    http://youtu.be/I8fBsTIfMA8
  • @Harcerz 19:54:56 He, he:)
    Tego sporo eksportujemy na zachod. Nowe i uzywane. Ida...;p

    "Przy dwóch jaka jest jego manewrowość ? "
    Sie nie boj - wystarczajaca, a trafic trzeba w punkt. Pobaw sie w trajektorie. Jak zrobisz polkilometra w momencie? On zawraca nad Niemcami, ale z kursu schodzi tez w kilometrach..


    "Człowiek wytrzymuje przeciążenia (?) maszyna do czasu odlutowania elektroniki :)))))"
    Oczywiscie, albo dopoki oczko misiu nie wyleci..:))

    PS
    Dobra niech Ci bedzie, ale pozwol, ze pozostane sceptyczny i pamietaj, ze ktos przecibronie tez bedzie mlotkowal. Chocby ten co drony, nie?
    To teraz jest tak, ze hulaj dusza..
  • "jak wtedy gdy pancerne zagony Hitlera"
    I dumne brytyjskie pancerniki rozwalone przez zdehumanizowanych żółtków.

    To co teraz robią amerykańce (uzbrojeni w gadżety) -zrobili ruskie w czasie
    "dobijania" japońskich generałów w Azji.

    Następna wojna będzie jak u Nostradamusa -

    Czy "cywilizacja białych" wygra z rasą żółtą ?

    Jeden Chińczyk = jeden model :) (zunifikowany- oni tak mają )
    70 milionów członków KPCh >
  • @Harcerz 20:26:18
    I oni wiedza co trawie piszczy. Na petibery nie leca..

    Gdybym niewiedzial, ze telewizja klamie to padalbym powoli w panike, a tak zakladam, ze ogladam sieczke na mase, a prawda jest inna. Tylko Siemoniak z reszta specjalistow naszych, to ta masa moze byc..
  • Sie nie boj - wystarczajaca, a trafic trzeba w punkt
    Lotnictwo łatwo zrzucić -

    http://youtu.be/N1hjpZhKNzE

    więcej maszyn -

    http://youtu.be/20JCGDwBt7A
  • @Harcerz 21:01:25
    No "wyreguloac i dogiac drucik" trzeba oczywiscie, ale wlasnie nie wydaje mi sie to takie proste.
    Ok, przeslanie sczytalem i to ta sama zasada co z innymi celami, ale ten cel jest uchoigielny i na dlugich nitkach..

    To drugie..
    Mialem przez chwile ochote wkleic kilka filmikow, ale to nie miejsce. Jeszcze bym komus klopotu narobil:)
  • Polski deser -
    http://erawynalazkow.pl/odcinek5-3/

    Naukowcy z warszawskiego Instytutu Lotnictwa zbudowali prototyp elektrycznego bezzałogowego samolotu Phoenix. Zasilany energią słoneczną będzie mógł szybować na wysokości 20 km przez 6 miesięcy bez lądowania.
  • @Harcerz 22:10:26 Czyli DA SIĘ w Polsce!
    Jeśli im się uda, będzie to coś niesamowitego. A na pewno im wyjdzie jeśli nie zaprzestaną prac po pierwszym czy drugim niepowodzeniu (które mogą się zdarzyć - normalne).

    PS. W USA ta technologia została by natychmiast objęta klauzulą ITAR, czyli zakazem eksportu bez specjalnego rządowego pozwolenia, a i to jedynie do wybranych państw.
  • @Harcerz 22:10:26
    Dalem sobie czas na odpowiedz..
    Byc moze uznasz mnie za malkontenta, albo przypiszesz mi kilka cech charakterystycznych dla.. mniejsza.
    Dostaje pasji szewskiej jak tych erowynalazcow widze. Odcinek, ktory zaprezentowales nie odbiega jakosciowo od innych. Oni tam glownie bredza i bublaja sobie krotochwile.
    Biora kase z unii i ja sobie wykorzystuja. Tyle.
    Jako forma pewnej promocji - ok, moglbym to zaakceptowac. Jednak bedac na glodzie i wychowany na sondzie, dostaje amoku jak to widze.

    Phoenix tak. No i dobrze. Juz powinien byc. Zadne halo, ale NASZ! Tak jak zadne halo wlokna weglowe, toc to standard. Rzadko sie idzie inaczej. Tymczasem zobacz co oni tam wygaduja!
    Swoja szosa, nie wiem czy wiesz, ale niezawsze weglowe najlepsze i korzysta sie z innych, w tym starych dobrych szklanych. Ostatnio doszlo troche polimerowych, tak je ogolnie nazwe. Tez sie stosuje. Kazde do czego innego, albo robi sie makowce (kompozyty) roznych dla osiagniecia wlasciwych parametrow. To cala sztuka jest - dziedzina.

    Litowe bakterie? No litosci! Szal cial! Przeciez mogliby na olowianych poleciec! STANDARD! i to wychodzacy z mody..
    Tu zarcik. Podczas gdy beoing opracowuje skrupulatnie i profesjonalnie procedury przeciwpozarowe dla swojego nowego cuda, (ktore sie juz kilka razy zajaralo), ich supernooczesne aku sa przeszloscia, glownie za sprawa ich sklonnosci do przechodzenia w zaplon i ekstremalnie rygorystycznych procedur ladowania. Juz sa lepsze i to nie w lab, tylko na rynku.

    I tak dalej i tak dalej..
    Tymczasem mamy - albo mamy miec - model fena do testow aero. Bo to jest prawda tego programu. Z tym, ze testow aero sie juz prawie nie robi.
    Tzn robi sie, ale to wszystko nie tak, jak w tym programiku..
    Najmniej baboli odwalila jeszcze ta babka z litem w rece. Moze dlatego, ze jej kwestie byly krotkie, a ten kolo z wiatrakiem w tle, jak zaczal anegdote opowiadac to malo sie przy tym nie pograzyl i po minie srajacego na puszczy poznac, ze mial swiadomosc awarii..

    Dobra, to jak juz zale wylalem, niechaj leci i cieszy! Ma mi poleciec, rzeklem i niechce zadnych wymowek!
  • @Harcerz
    No i sobie ogolnie freestylem polecielismy!!:D
    Nie ustapiles mi w ani jednym miejscu, a ja niebardzo mam sposobnosc walki na argumenty. To nie jest, ze ja sie spinam, ze mnie jakies litery beda ganiac. Czniam ich. Im tez nie powiem! xD
    Do tego mam wrazenie, ze pewnych rzeczy nie widzisz, albo je ignorujesz. Moze tez byc, ze sciemniasz podobnie do mnie:))

    Z tymi chinczykami i kazdy na druciku plasticzek, to wybija ich wszystkich. Oby byli tacy durni, najlepiej wtedy gdy przeciwko nam stana.:)))
    Czcze zyczenia niestety, ale sie rozrzwenilem na mysl sama..:))
  • PS
    "na wysokości 20 km przez 6 miesięcy bez lądowania." osiagniecie tych parametrow bedzie naturalnie duzym wydarzeniem.
    Moje uwagi dotyczyly scenariusza programu i podawania w nim kitowych informacji o konstr.
    Rekord chyba nadal nalezy do Zephira. Rok, czy dwa lata temu probowali trzy miechy. Nawet nie wiem ,czy im sie udalo.
    Zefir jest Brytol.;p Juz kilka razy nim robili rekordy. Caly czas grzebia fajfokloki. Kurcze, moze po poludniu podejde zapytac ile na dzis wynosi rekord.
  • @Torin 09:07:15
    "Biora kase z unii " - taki system "naukowy"
    Brać kasę i podczepić się pod wyrobnika.
    Stąd, takie marne wyniki. Bo- po jakiego mam nadwyrężać umysł.:) pomysły przy deserze omówione pozostają w główkach :).

    " zadne halo wlokna weglowe" - jasne .
    Osobiście używałem toto w "czasach sondy" konkretnie w roku 1976 miałem kilka detali w swoim samolociku (włókno z instytutu - zalegało w szafce instruktora) - jak sam wiesz nie chodzi o "włókno" tylko jak toto sklejać i łapać z innymi balsami :)

    "
    Dobra, ....... niechaj leci i cieszy!" Cieszy zastosowanymi ogniwami (jakie)
    Generalnie skala, wielkość (nie dla orłów) - przy >50 m rozpiętości na wysokości 20 km będzie wk.... moje kury :))))))))

    "Nie ustapiles mi w ani jednym miejscu"- czy to My walczymy o granty?
    ot ,tak sobie gdybam - mając w pamięci przeszłe zabawy z modelami.
    A terazzzzz ???? jakie możliwości - 6 miechów (latawce, szybowce )
    i wszystko rejestrowane zapisane i co najfajniejsze - bez grantów i doktorantów ("model" za circa 2-3 wypłaty :))))
    Ino tam nie śpią - latanie POd nadzorem .
  • No dawaj, dawaj
    do myślenia...
  • @Harcerz 18:06:33
    Prawdopodnie odsloniles powody, przez ktore tak mnie trzesie jak ich widze;p
    Z wloknem zaczyna sie juz zabawa na gradacjach, zaplotach i skladach (bo sa mieszane) dopiero potem jest impreza z ukladaniem:)) Na szczescie sztuka ma swoje zasady:))

    Masz na mysli ogniwa sloneczne? Pewnie chinskie. A niby jakie mialyby byc?xD

    Za 2,3 przyzwoite wyplaty zlozysz juz cos smacznego:) Z kupieniem gorzej. Kupne tej samej klasy sa ok 2-3krotnie drozsze.

    E tam POd nadzorem. Dlatego sie tak boja, bo nie kontroluja. Najczesciej sa klopoty ze szczurkami typu straz wiejska. Gliny sa juz duzo bardziej finezyjne, a nawet idzie pogawedzic. Mam wrazenie, ze gliniarze robia to co zwykle robia. Kolekcjonuja dane na temat operatorow i dziupli. Reszta ich gowno interere. Jak gowno trafi w wentylator i przelozeni zapala im kopa w oczekiwaniu na rychle wyniki, wtedy rozlegnie sie duzo pukania o swicie.
    Dosc ciekawie rozwijaja sie kontakty z lotnikami i kontrola przestrzeni.
    Co prawda, kazdy ma akwarium i nikt na klate nie bierze, ale tam gdzie moga, albo nikt nie widzi, nawet pomoga. [reszte skasowalem;)]
    Moze i my jestesmy eksperci od doginania drucikow, ale w prawie powietrza, to oni bezwzglednie sa starsi bracia.
  • @bez kropki 10:41:12
    Nie wiem, czy mnie opieprzasz, czy wrecz odwrotnie:)
    Powiem jedno, kropeczko, nie krepuj sie! Wiem, ze jest chaos, ale nikt nam z Harcerzem w radosnej tworczosci nie przeszkadzal, ani do porzadku nie przywolywal;p
    Nawet nikt nas nie zmuszal, abysmy jakiejs tezy bronili. Pffii..xD
  • @Torin 18:48:04
    - Na szczescie sztuka ma swoje zasady:))
    Jasne. nie zrobisz tego w 3-d cutting machine ani nawet na laserku -
    bez zdolności politechnicznych, małpiego sprytu i paru myków- skłądasz to jak 3 latek lego -
    Budowa potencjału ludzkiego(nie ma tu śmiechu) nie jest naszą najmocniejszą stroną (jak pisaliśmy wyżej- trepy trzymają się mocno czy to na poli czy w instytutach).
    "Potencjał ludzki" ma się bawić tymi zabawkami (sam przebiłem intrukcje lasera 60 w i cutterka 3-d - bez zachamowań . Innowacyjność w zastosowaniu narzędzi to jest przyszłość (tymczasem kupujemy linie- już nie licencje) - fajnie mi się to pisze (bo te maszynki mam w zasięgu ręki)
    Tylko - zobacz co "trepy" kupują - jak toto "modernizują" -
    śmiech na sali - "modele" takie (bez kamer-bo nie było tak lekkich) budowaliśmy w latach 70) serwa(jak pisałeś darmocha) i inne
    2-3 wypłąty i gratów można złożyć niezłe narzędzie pola walki czy inne utylitarne - tylko kto kupuje ten nadaje kierunki.

    Weżmy np.
    "unifikacja" - mam wrażenie "trepy" działają na rozpierduchę i ptrzeba będzie "orginalnych" kluczy dko każdej śrubki w polskich maszynach zabijania.



    -"Masz na mysli ogniwa sloneczne? " - a Ty co masz na myśłi?
    Generalnie(jak wiesz) spektrum jest szerokie (słońce pompuje energię a my tylko mały kawałek z tortu) -
    "mam na mysli" - coś o czym bajał Compton i takie tam stałe wyszły o dualiźmie i dalej do zwykłej hydrauliki elektro-magnetycznej.

    Czyli ? Po jakiego łapać słońce jak można z gruntu przesłąć strzał w żyłę -
  • @Harcerz 06:29:14
    "Weżmy np.
    "unifikacja" - mam wrażenie "trepy" działają na rozpierduchę i ptrzeba będzie "orginalnych" kluczy dko każdej śrubki w polskich maszynach zabijania."
    Nie wiem jak kombinuja. Wiem..co wiem, o tym co wiem i wiem, ze obsluga musi byc wyposazona standardowo we wszystko co jest konieczne do wykonania napraw, czy obslugi w zakresie, w ktorym jest przeszkolona i podzespolow do ktorych ma pasy. Cala reszta rusznikarz. Grzebiesz sam, stracisz paluchy. Nie masz upowaznienia...



    "- coś o czym bajał Compton i takie tam stałe wyszły o dualiźmie i dalej do zwykłej hydrauliki elektro-magnetycznej.

    Czyli ? Po jakiego łapać słońce jak można z gruntu przesłąć strzał w żyłę -"

    Eeeee! Gadasz! Serio podejrzewasz? To zes mi morde zatkal...
    Ja tam chinki z wyprzedazy podejrzewalem. Mysle, ze sie koncentruja na masach i doskonalosci aerodynamicznej..
    Hmm. Jesli masz racje, to kapelinder z odloka, przed ichmosciami i zamiatamy intensywnie piorkiem o posadzke..
    :))
  • @Torin 03:59:31
    'doskonałość"
    ile można wycisnąć? jeszcze jeden % ?
    Kryzys innowacji.

    Ma trochę racji bul Bul - na wrotach polecisz.
    No dobra (nie badźmy aż tak antyeko) tu faktycznie jest potrzeba dobrego źródła .
    Czy to będzie jakiś efekt fizyczny czy "niewidzialny" kabel z energią.
    I jeszcze - odporność jest troszkę w sprzeczna z "doskonałością" - ważyć trzeba :)))
    Nie ma lekko na 20 km.
    Ziemia już jest kulą :)))
    i bywa zimno
    a i jeszcze nie ma tam zefirków - są potężne strugi i wpływ wiatru słońca -
    Lekko nie jest -
    to co na płycie lotniska wydaje się miękkie - staje się tam szkliste
    to co sprżyste staje się kruche itd.
    do minusa inne materiały
    (6 miechów penetracji)
  • @Harcerz 10:04:52
    Mozna powyciskac.. Szczegolnie jesli rosnie wytrzymalosc przy nowych mat, ewentualnie starych, ale po nowemu liczonych, albo przy zrewidowaniu kosztow, przez co wczesniej byly odrzucane.
    Zazwyczaj tak sie robi.

    Doskonalosc nie ma zwiazku z masa, chyba ze mi cos umknelo.
    Doskonalosc jedno, masa drugie. Doskonalosc jest doskonala i wyrazona wspolczynnikami. Masa jest zalezna od materialowki, rozwiazan konstr i gabarytu.
    Po zastanowieniu...dopuszcze argument, ze doskonalosc tez jest zalezna od gabarytu, ale to przyklad tzw polprawdy..

    Ba, a rozszerzalnosc, to co? Pikus?:)) Letko nie ma..:)))

    Jesli masz racje z tymi ogniwami..fju, fju. Normalnie nawet samobojca moze sie zainteresowac..
  • @Torin 19:58:27
    ""ważyć trzeba :)))"""
    znaczy szukać kompromisu :)))) bo "doskonałość" to kompromis między chciejstwem a realiami.

    Co tam z przekrojami (profilami) jeśli sztywny jest tylko w zamrożeniu.:)))
    "doskonałość" gabarytu dla warunków średnich (jeśli już się tak uparła natura na różne fiksacje)


    -Masa
    Daj mi podparcie udźwignę Ziemię :)))))

    Rozszerzalność ( ?)
    się porobiło :))
    Kurczliwość. szyna, pociąg, mróz - na dystansie warsiawka - kraków to jakieś 200 mb dla delty 70 stopni badaca z gdańska - czyli O=żona chora do -30 w skali odniesionej do wody :))))

    Albo to my jacy tacy ?
    napełnimy wodorem aparat ?
    (zawsze to gram do przodu - a jeden papieros statystycnie ma 0,5 tego grama - i już ładunek większy o dwie fajki :)))

    Na czym jeszcze zaoszczędzisz? (Masy do ceny - zważ :)))

    -Ogniwa (brakujące) . Jaka jest strata mocy wiązki lasera na dystansie 20- 120 km?
    i czym odbierzesz to światło ?
    Dioda jakaś ?

    No dobra - niech to będzie "nowoczesna zabawka" na ch... te krzemy ( bo to też trzeba uwzględnić w "doskonałości" - choć pokazują nam przykłady z foto panelami i stąd te hektary skrzydeł dla uzyskania mocy i udźwigu - ).
    Niech będzie to "pilot"
    Pilot jaki jest - każdy ma w domu :)))
  • @Harcerz 21:01:13
    Doskonalosc w sensie fizycznym - stosunek współczynnika siły nośnej Cz do współczynnika oporu Cx

    Rozszerzalność cieplna (rozszerzalność termiczna) – właściwość fizyczna ciał polegająca na zwiększaniu się ich długości (rozszerzalność liniowa) lub objętości (rozszerzalność objętościowa) w miarę wzrostu temperatury.

    pkt x)
    może być przyczyną pękania powierzchni klejonych, gdy współczynniki rozszerzalności klejonych obiektów i spoiny klejowej różnią się zbytnio, a klej nie jest elastyczny.

    Materiał Współczynnik rozszerzalności liniowej
    (m/m*K * 10-6) (in/in.oF * 10-6)
    ABS termoplastyczny 55
    Glina 5.4 3.0
    Aluminium 22.2 12.3
    Antymon 10.4 5.8
    Beryl 11.5 6.4
    Miedź berylowa (Cu 75, Be 25) 16.7 9.3
    Brąz 18.7 10.4
    Cegła 5.5 3.1
    Spiż 18.0 10.0
    Diament 1.2
    Staliwo i Żeliwo 10.8 6.0
    Cement 10.0 6.0
    Beton 14.5 8.0
    Miedź 16.5 9.3
    CPVC termoplastyczny 34
    Epoxy 18 - 20 10 - 11
    Szkło hartowane 5.9 3.3
    Szkło, Pyrex 4.0 2.2
    Szkło, okienne 9.0 5.0
    Złoto 14.2 8.2

    Deformacje, naprezenia, obnizenie doskonalosci aero, zerwanie polaczen, zmeczenie przy wielokrotnosciach. Rodzaj/typ/ polaczenia nie ma tu znaczenia. Tylko wariantuje, w przypadku polaczen punktowych dochodzi do naprezen skoncentroanych na malej przestrzni w poblizu krawedzi materialu.
    Tak np wylatuja okna w beoingach i luftszansach..

    Napelnienie szczelnego aparatu gazem zaskutkuje wytworzeniem sil zgniatajacych u gory i jak juz hel, a ogolnie ten 1gram mam w tyle. Jestem Polak to sie szastne gestem. Choc nie powinienem tego mowic potomkowi baloniarza:))

    "Masy do ceny - zważ " Wlasnie mase do ceny, czesto sie rewiduje. Wchodza nowe materialy, a te co byly tanieja. Cos co wczoraj bylo pewnym bankructwem, dzis juz nie jest.

    Dupa lasery, kawalek chmury, albo mgla i masz polaserowane..
    musi brac z gory, tylko ciekawe co z tym robi i jak. Tam chyba slowkiem nie pisneli o silnikach. Jednak to chciejstwo. Bede sie upieral przy chinkach do czasu weryfikacji, albo nowych danych..
  • @Torin 19:08:49
    "doskonałość" - i co z tego ona ładna ino nieprzystępna.

    "musi brac z gory" -ino nie wiesz jak .
    Czy to z góry czy z innego stratotankowca :)

    Rozumie (te na 20 km to dozorowce) -
    śpiki elektroniki, czuwające kości, obserwatorzy i podsłuch (fal wszelkich- w tym i dźwiękowych) .
    Podsłuch na cmentarzu i PO parkach wszelkich.
    Odsłuch "smirna" wpieriod" lubo rozmów sojuszników USA-Rosja.
    tak? nie?
    Kto ma kluczyk do polskiego wojska
    Marzyć można-
    ale.
    http://youtu.be/-nqOAjg83CU
  • @Harcerz 11:11:43
    Harcerz, bo Cie normalnie..:)) Obudz sie!:)

    Cz do Cx! Doskonalosc ma nawet cegla, a nie ze nieprzystepna:))

    fen nie moze brac z tankera, ja to co innego;p

    ""musi brac z gory" -ino nie wiesz jak ."
    Ano nie wiem, a dopuszczam tylko dlatego, ze Ty na ten temat suponujesz, bo obstawiam normalne chinki, w kabel na rygiel i w oske, a co zostanie nabic w lita. Moze byc jakis czujny knyfik na stratach;D

    "Rozumie (te na 20 km to dozorowce) -
    śpiki elektroniki, czuwające kości, obserwatorzy i podsłuch (fal wszelkich- w tym i dźwiękowych) ."
    W sumie tez bym potrzebowal, ale nie takie chucherko i kilka funkcji ponad to co wymieniles.
    Tym sie nie trapie, bo najpierw jednostka podstawowa...;)
    Nie dygniesz dwoch diametralnie innych jednostek na raz. Chyba, ze cud pomnozenia nieslychany by sie zdarzyl, a i tak nie mialbym mocy przerobowych.
    Po zastanowieniu nawet przy braku zmartwien wiadomych, nie rzucalbym sie na dwie sroki na raz. Lepiej sie koncentrowac na jednym - fokus.

    "Kto ma kluczyk do polskiego wojska " to moze miec juz dawno wyrwana stacyjke i pali na kable, kto wsiadzie ten styka.
  • @Torin 12:48:21
    "palić z kabelka" - jedyna nadzieja
    Jak wcześniej pisałeś - niech uważają nas za ciury.

    Tylko. co powiesz o agentach szkolonych do przejęcia .

    To już nie Polska - to kondominium.

    i odpukać - ktoś komuś zdrowo przypierdoli -

    "Co tam Panie w polityce?
    Chińczyki trzymają się mocno"

    lubo jak u Mistrza i Małgorzaty - totalny bałagan a jasność znajdziesz w psychuszce.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej